Wszystko wskazuje na to, że Pablo Torre spędzi seozn 2023/24 na wypożyczeniu w innym klubie. Młody pomocnik budzi zainteresowanie kilku drużyn Primera División i wkrótce będzie musiał podjąć decyzję, w którym zespole będzie kontynuował rozwój.
Jak podają dziennikarze Marki Cristina Navarro i Luis F. Rojo, trzy hiszpańskie kluby mają na radarze Pablo Torre. Konkretnie chodzi o Villarreal, Gironę i Valencię. O zainteresowaniu pomocnikiem ze strony Żółtej Łodzi Podwodnej media piszą już od dłuższego czasu. Trener Quique Setien jest wielkim fanem talentu Torre i chciałby mieć go w swoim zespole. Z jednej strony w Villarrealu 20-latkowi może być trudniej o regularną grę niż w Valencii i Gironie, lecz z drugiej jest do drużyna, która zagra w tym sezonie w europejskich pucharach, co może wymusić na Setienie większą liczbę rotacji, a co za tym idzie, więcej szans dla Pablo Torre.
Bardziej sprzyjającą opcją pod względem potencjalnych minut, a także wykonalności operacji może być Girona. Barcelona rozpoczęła już negocjacje z katalońskim klubem ws. transferu Oriola Romeu i choć mówi się, że klub z Montilivi odwołuje się tylko do klauzuli wykupu swojego piwota, niewykluczone, że ostatecznie dojdzie do obniżenia kwoty transferu poprzez właśnie wypożyczenie w drugą stronę Torre.
Trzecią możliwością jest też wypożyczenie do Valencii, która rzutem na taśmę utrzymała się w Primera División. Torre może upatrywać szans gry w drużynie Nietoperzy w tym, że z Mestalla pożegnał się powracający do Barcelony Nico González, oraz w tym, że Valencię może wkrótce opuścić inny pomocnik - Yunus Musah.
Pablo Torre rozegrał w sezonie 2022/23 zaledwie 583 minuty. Teraz musi zgromadzić ich o wiele więcej, aby kontynuować, a właściwie wznowić swój rozwój. Były zawodnik Racingu Santander może być jednak spokojny o swoją przyszłość w Barcelonie, ponieważ Blaugrana nie rozważa innej opcji jak tylko wypożyczenie. Klub wierzy, że Torre okaże się ostatecznie ważnym członkiem pierwszego zespołu.
Komentarze (13)