Barcelona całkiem niedawno po bardzo długich staraniach sfinalizowała transfer Vitora Roque. Obserwacja rynku nie ma jednak końca, a Barça ma już na celowniku kolejną perłę brazylijskiego futbolu. Estevao Willian, znany również jako Messinho, to kolejny piłkarz prowadzony przez Andre Cury’ego, który wzbudził zainteresowanie Blaugrany.
Brazylijczyk pierwsze kroki w futbolu stawiał w swojej rodzinnej miejscowości Franca w wieku zaledwie czterech lat. W 2017 roku wypatrzyło go Cruzeiro, a już cztery lata później reprezentował barwy zespołów młodzieżowych Palmeiras. Kontrakt Messinho z ostatnim z klubów obowiązuje do 2026 roku, a jego klauzula odejścia to 60 milionów euro. W Palmeiras 16-latek sięgał już po wiele trofeów w kategoriach młodzieżowych. Młody Brazylijczyk ma pseudonim po samym Leo Messim nie bez powodu. Styl gry Estevao oparty na krótkim prowadzeniu piłki i łatwym oderwaniu się od rywala, aby zrobić sobie miejsce do oddania strzału, przypomina charakterystyczne zachowania Argentyńczyka.
Nie na darmo Messinho wzbudził zainteresowanie największych europejskich klubów. Na celowniku ma go również Deco i to już od pewnego czasu. Oczywiście mowa o dłuższej perspektywie, ponieważ ewentualny transfer Brazylijczyka byłby bardzo kosztowny. Atutem Barcelony mogą być dobre relacje nowego dyrektora sportowego z Andre Curym, który jest nie tylko agentem Vitora Roque, ale też przedstawicielem 16-latka, a ostatnio stwierdził, że jest także culé. Całkiem niedawno zabrał on nawet głos na antenie RAC1, wychwalając swojego klienta. Cury podkreślił jednak przy tym, że do tej pory nie było kontaktów między Barceloną i Palmeiras.
Dziennikarze są jednak dość zgodni, że obecnie w uprzywilejowanej sytuacji w walce o pozyskanie Messinho jest PSG. Paryżanie złożyli nawet oficjalną ofertę opiewającą na 50 milionów euro. Co ciekawe, już rok temu w wywiadzie dla Mundo Deportivo 16-latek przyznał, że jego marzeniem jest gra w Barcelonie. Do ostatecznego wyboru klubu jeszcze jednak daleka droga.
Jeden z trenerów ekip młodzieżowych Palmeiras João Paulo chwalił Messinho w rozmowie z dziennikarzem Mundo Deportivo. - Estevao to crack. Może stać się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ma spektakularną jakość – powiedział szkoleniowiec. Z kolei ojciec piłkarza podsumował, że 16-latek jest „bardzo oddany i wkłada dużo wysiłku w to, co robi”. Messinho czeka jeszcze wiele pracy, przede wszystkim na poziomie fizycznym, żeby wejść do wielkiego futbolu, ale może pokazać się szerszej publiczności już w listopadzie, kiedy rozpoczną się mistrzostwa świata U-17.
Komentarze (45)