Soccer Champions Tour to rozgrywki przedsezonowe z udziałem sześciu europejskich gigantów: FC Barcelony, Realu Madryt, Juventusu, AC Milan, Manchesteru United oraz Arsenalu. Po odwołaniu meczu pomiędzy Barçą, a klubem z Turynu, zostały one zainaugurowane innym hiszpańsko-włoskim starciem, czyli pojedynkiem między Realem Madryt, a AC Milan.
W oczekiwaniu na ewentualne przybycie Kyliana Mbappe, Carlo Ancelotti zdecydował się przeciwko drużynie z Mediolanu przetestować nowy system gry, ustawiając swoich podopiecznych w formacji 4-4-2. W ataku mecz rozpoczęły nowe nabytki Królewskich, Joselu oraz Brahim Díaz. Do przerwy to AC Milan prowadził 2-0, wykorzystując niefrasobliwość Realu w obronie: najpierw po rzucie rożnym bramkę zdobył niepilnowany w polu karnym Fikayo Tomori, a potem błąd Nacho wykorzystał Luka Romero, popisując się fantastycznym uderzeniem z dystansu.
W przerwie Carlo Ancelotti wymienił niemal całą jedenastkę, jednak kluczowy okazał się piłkarz grający w meczu od początku. Fede Valverde najpierw zdobył bramkę po uderzeniu z dystansu (choć trzeba też odnotować fatalne zachowanie bramkarza Milanu, Sportiello), a dwie minuty dołożył drugą. W 70 minucie na całkowite przemeblowanie składu zdecydował się również Stéfano Pioli, a końcówce meczu wynik spotkania ustalił Vinícius Jr.
FC Barcelona zmierzy się z Realem Madryt w sobotę, 29 lipca o 23:00, a z AC Milan w środę, 2 sierpnia o 5:00 (godziny czasu polskiego).
Komentarze (13)