Barça pokonała Tottenham w Pucharze Gampera 4:2 po świetnej końcówce spotkania. Zmiany Xaviego, szczególnie w ataku, wprowadziły ożywienie i dały szybkość doprawioną szczyptą młodzieńczej fantazji. Na szczególną uwagę zasłużył sobie występ Lamine'a Yamala.
Czy w Barcelonie objawił się kolejny crack? Po niesamowitym wejściu do drużyny ledwie 16-letniego Ansu Fatiego w 2019 roku, który swoją drogą zaczyna przypominać samego siebie sprzed poważnych kontuzji, kibice Barçy mają okazję oglądać kolejną młodziutką perłę La Masii w akcji. Lamine Yamal to prawy skrzydłowy, który ze względu na nieuchronne odejście Ousmane'a Dembélé do PSG, może otrzymać wiele szans na grę od Xaviego.
Lamine ciekawie zaprezentował się już z Milanem, pojedynkując się z Theo Hernadezem. W spotkaniu z Tottenhamem prawy skrzydłowy wszedł jednak na wyższy poziom. W ciągu kilkunastu minut gry udało mu się zaliczyć 1 asystę przy bramce Ferrana, 2 asysty drugiego stopnia przy kolejnych bramkach oraz zaprezentować fanom na Montjuïc kilka fenomenalnych dryblingów.
https://x.com/ZB_media_24/status/1689004745158168581
Czy Lamine Yamal okaże się kolejną gwiazdą Barcelony? Na ferowanie takich wyroków z pewnością jest jeszcze za wcześnie. Nie da się jednak ukryć, że młody napastnik już teraz może generować duże nadzieje w Barcelonismo i w bardzo młodym wieku prezentuje ponadprzeciętne umiejętności.
Komentarze (26)