Xavi: Według mnie "wymyślono" to zagranie ręką
Fot. Getty Images
Barcelona zremisowała 0:0 z Getafe na inaugurację LaLigi. Co skomentuje ten mecz Xavi Hernández, który został wyrzucony na trybuny? Zapraszamy na relację LIVE z konferencji prasowej trenera.
Xavi: Czy hałas wokół klubu wpłynął na słabszą grę? Nie, myślę, że w pierwszej połowie nie graliśmy dobrze, nie graliśmy tak, jak chcieliśmy, ale w drugiej już tak. Ale niestety się nie udało. Mieliśmy niewiele dogodnych okazji, a te, które mieliśmy, były niewystarczające.
Czy uważasz, że Laporta powinien spotkać się z Tebasem, aby coś się zmieniło?
Nie wiem. Naprawdę nie wiem. Mnie obchodzi poprawa gry.
Czy twoje przesłanie do prezesa LaLigi to stwierdzenie, że produkt LaLigi to wstyd?
Xavi: Tak powiedziałem, dzisiaj tak. To praktycznie nie był mecz.
Xavi: Powiedziałem po prostu, co myślałem, nic więcej.
Xavi: Według mnie "wymyślono" to zagranie ręką. Tak właśnie jest.
Xavi: Limity ustanawia sędzia. Straciliśmy głowę i to nam się nie może przytrafić, ale wcześniej były też sytuacje, których sędzia nie kontrolował. Widział to cały świat. To są moje odczucia, to moja opinia. Musimy być samokrytyczni, uważam, że w drugiej połowie było lepiej, z bardziej otwartymi skrzydłami...
Xavi: Nie możemy się uciszać, bo wszyscy to widzieli. Jeśli to jest produkt LaLigi, jeśli ten mecz jest produktem LaLigi, to według mnie jest to absolutna hańba.
Xavi: Myślę, że to, co zobaczyliśmy dziś na boisku, to wielka niesprawiedliwość.
Xavi: W tym tygodniu mieliśmy spotkanie sędziami, które mi się nie spodobało, nie miałem dobrych odczuć. Powiedzieli, że nie będą już tak często korzystać z VAR-u, a moim zdaniem to fundamentalne narzędzie do sprawiedliwości w futbolu. Powiedziano nam, że trenerzy będą bardziej rozumiani, bo jest napięcie, nerwy... więc w pierwszej kolejce odesłano mnie na trybuny. I po trzecie, powiedziano, że nie będą odgwizdywane zagrania ręką, które nie są klarowne, a to Gaviego nie było klarowne. Na spotkaniu poruszono więc te trzy rzeczy i żadna się nie sprawdziła.
Xavi: Araujo na prawej obronie, a Koundé na środku? Myślę, że czują się komfortowo w takim ustawieniu. Rozmawiałem z nimi o tym. Ronald nie jest bocznym obrońcą, tylko jednym z trzech środkowych. Dzisiaj było inaczej, szczególnie kiedy graliśmy w dziesięciu. Ronald miał otwierać boisko, bo nie mieliśmy naturalnego skrzydłowego na prawej stronie. Potem wszedł tam Lamine... Gra trójką z tyłu wygląda dobrze. Szukaliśmy gry w środku z Pedrim i Gündoğanem... W pierwszej połowie było trudno, ale w drugiej już to wyglądało dobrze. W stosunku 10:10 całkowicie dominowaliśmy w meczu. Stwarzaliśmy okazje i szkoda, że nie strzeliliśmy gola.
Poleć artykuł
Komentarze (52)