Piłkarki Barcelony awansowały do finału mundialu [Aktualizacja 12:05]

Michał Gajdek, Dariusz Maruszczak

15 sierpnia 2023, 12:05

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Mistrzostwa świata kobiet w piłkę nożną wchodzą w decydującą fazę. Już o 10 rozpocznie się spotkanie pomiędzy Hiszpanią, a Szwecją, w którym główne role mogą zagrać piłkarki FC Barcelony.

Jeżeli chodzi o Hiszpanię, sprawa jest jasna - trzon drużyny oparty jest na futbolistkach Blaugrany. W półfinałowym starciu Jorge Vilda zdecydował się na następujące zestawienie: Cata Coll; Ona Batlle, Irene Paredes, Laia Codina, Olga Carmona; Tere, Aitana, Alexia; Alba Redondo, Jenni y Mariona. Co za tym idzie, w wyjściowym składzie znalazło się aż siedem reprezentantek Barcelony (Cata Coll, Ona Batlle, Irene Paredes, Laia Codina, Aitana, Alexia oraz Mariona).

Przede wszystkim, do pierwszego składu wraca trapiona kontuzjami Alexia Putellas, która do tej pory na Mundialu zagrała od pierwszej minuty tylko w przegranym 0:4 meczu z Japonią, kończącym fazę grupową rozgrywek.

W barwach Szwecji natomiast wystąpi skrzydłowa FC Barcelony, Fridolina Rolfo, która póki co zanotowała na tym turnieju dwa trafienia. Będziemy mieli więc do czynienia z pojedynkiem pomiędzy gwiazdami Blaugrany.

Początek meczu o godzinie 10:00, a transmisja jest dostępna w Viaplay.

AKTUALIZACJA

12:05 Hiszpanki ostatecznie wygrały ze Szwecją 2:1 i zameldują się w swoim pierwszym finale mistrzostw świata. Wszystkie gole padły po 80 minucie. Najpierw do siatki trafiła młoda zawodniczka Barcelony Salma Paralluelo (81. min.), która zmieniła w drugiej połowie Alexię Putellas, a do wyrównania doprowadziła Blomqvist (88. min.). Wydawało się, że może być dogrywka, ale losy meczu rozstrzygnęła Olga Carmona z Realu Madryt w 89. minucie rywalizacji. 19-letnia Paralluelo została wybrana MVP spotkania. W finale Hiszpanki zagrają z Australijkami lub Angielkami.

Warto zwrócić uwagę, że barwy La Rojy reprezentuje aż dziewięć piłkarek Barcelony - Cata Coll, Ona Batlle, Irene Paredes, Laia Codina, Aitana, Alexia, Mariona, Paralluelo i Maria Pérez, która jako jedyna z tego grona nie wybiegła dziś na murawę. W zespole Szwecji wystąpiła nastomiast inna przedstawicielka katalońskiego klubu Fridolina Rolfo. Mimo rywalizacji z Hiszpankami nie było złej krwi między nią i koleżankami z Barcelony, co widać na poniższym zdjęciu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze