Mimo wygranej Barcelony z Cádizem dyspozycja Roberta Lewandowskiego nadal pozostawia wiele do życzenia. Polak skończył już 35 lat i warto zastanowić się, czy jest jeszcze w stanie wrócić do najlepszej formy.
Podczas presezonu Lewandowski strzelił dwa gole w czterech meczach, ale w dwóch spotkaniach ligowych nie trafił jeszcze do siatki. Jak podaje Opta, po raz pierwszy od sezonu 2012/2013 nie zdobył bramki w pierwszych dwóch kolejkach ligowych. W pojedynkach z Getafe i Cádizem nie wykorzystał po jednej dobrej szansie, a oddał łącznie siedem uderzeń. Problem nie tkwi jednak tylko w skuteczności Lewego pod bramką rywala, ale generalnie w jego dyspozycji. W ostatnich dwóch konfrontacjach Lewandowski zanotował 30 celnych podań i 25 strat. Polak potrzebuje stanowczo zbyt dużo czasu na przyjęcie piłki i posłanie jej dalej, zwłaszcza w gąszczu rywali, gdy trzeba reagować błyskawicznie. 35-latkowi brakuje dokładności i wyczucia. Wczoraj zaliczył asystę przy golu Ferrana Torresa, ale było to jedno z jego nielicznych udanych zagrań.
W dodatku poruszanie się po boisku Lewandowskiego nie sprzyja dobremu rozłożeniu akcentów. Przy dużej liczbie pomocników i mniejszej skrzydłowych obecność „9” w polu karnym jest szczególnie cenna, a jednak Lewy bardzo często cofa się po piłkę, co nie tylko spowalnia ataki, ale wręcz, przy częstych stratach Polaka, powoduje utratę posiadania futbolówki. Co więcej, brakuje wówczas zawodnika atakującego „szesnastkę”. Lewandowski pod względem fizycznym też nie wygląda już tak dobrze. Nadal potrafi wygrywać pojedynki siłowe z rywalami, ale nie dominuje już w takim stopniu jak wcześniej w tym zakresie, a jego dynamika pozostawia wiele do życzenia.
W dniu 35. urodzin Roberta trzeba życzyć mu powrotu do dobrej dyspozycji, ale też można zadać sobie pytanie, czy jest on w stanie to zrobić. Czas mija nieubłaganie, a osiągnięcie takiego wieku nawet u znakomicie prowadzącego się piłkarza może obniżać jego wydajność. W tym kontekście warto pamiętać, że Lewandowski ma jeszcze dwa lata kontraktu z opcją przedłużenia współpracy o kolejny rok, więc przy takiej grze w dłuższej perspektywie może okazać się problemem dla Barcelony, zwłaszcza przy wysokości jego kontraktu. Już teraz pojawiają się dyskusje, czy Ferran Torres nie powinien otrzymać więcej minut kosztem Polaka, więc "9" Barçy musi poprawić swoje notowania. Zwłaszcza że nowy napastnik Vitor Roque trafi do Barcelony najwcześniej w styczniu, a zapewne będzie potrzebował trochę czasu na adaptację.
Trzeba też zwrócić uwagę, że Barcelona jako zespół nie wystartowała w tym sezonie na pełnym gazie. Być może zawirowania związane z amerykańskim tournée i mniejszą liczbą treningów spowodowały, że drużyna nie jest tak dobrze przygotowana do sezonu, co ma swój wpływ również na Lewego. A może po prostu to rygor treningowy w Bayernie utrzymywał Polaka na najwyższym pozionie? Odpowiedzi nie znamy, ale liczmy na to, że wraz z rozwojem sezonu Lewandowski będzie łapał formę. W tym celu najważniejsze będzie maksymalizowanie zalet 35-latka, a zatem ustawienie go tam, gdzie czuje się najlepiej i jest najbardziej potrzebny - w okolicach pola karnego. W dniu urodzin życzymy Lewandowskiemu wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i mnóstwa bramek również w obecnym sezonie.
Komentarze (128)