Rynek transferowy Barcelony obraca się głównie wokół tych samych piłkarzy, ale dziś wypłynęło na światło dzienne nazwisko innego zawodnika, który wzbudził zainteresowanie Blaugrany. Jak podają Gerard Romero i David Bernabéu ze Sportu, kataloński klub wziął na celownik Mohammeda Kudusa z Ajaksu.
Barcelona miała rozważać sprowadzenie skrzydłowego po tym, jak Dumę Katalonii opuścił Ousmane Dembélé. Porozumienie z Ajaksem nie było jednak możliwe ze względów finansowych. Barça oferowała albo przełożenie płatności, albo wypożyczenie z opcją wykupu. Holendrzy wyceniają jednak Ghańczyka na ponad 40 milionów euro i nie zamierzali zadowalać się propozycją Blaugrany. Tym bardziej, że mogą liczyć na intratne oferty z Anglii. Kudus był już łączony z Brighton, Chelsea i West Hamem, ale na razie nic nie jest jeszcze przesądzone.
Kudus jest jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy Eredivisie. W poprzednim sezonie strzelił dla Ajaksu 18 goli i zaliczył 7 asyst w 42 występach. Wcześniej 23-latek błysnął w mistrzostwach świata, na których był jednym z największych objawień fazy grupowej. Podczas turnieju Kudus zdobył dwie bramki i wyróżniał się zdolnością urwania się rywalowi lub ominięcia go w dryblingu oraz groźnym uderzeniem i stwarzaniem okazji partnerom.
Bernabéu podaje, że Barcelona kontaktowała się już z otoczeniem Kudusa. Dziennikarz uważa, że jeśli piłkarz nie zmieni klubu tego lata, Barça będzie dobrze kontrolować jego sytuację w kontekście przyszłej operacji. Katalończycy utrzymują dobre relacje z Ajaksem, a w Blaugranie uważa się, że Ghańczyk jest w stanie przystosować się do stylu gry drużyny. Bernabéu podsumowuje, że wszystko wskazuje na to, że Barcelona tego lata spróbuje wypożyczyć João Felixa, a temat Kudusa zostanie odłożony na przyszłość.
Komentarze (8)