25 sierpnia miało miejsce kilka ważnych wydarzeń w historii FC Barcelony. W 2017 roku do klubu trafił pewien młody, utalentowany Francuz nazwiskiem Dembélé, dwa lata później w Barçy zadebiutował 16-letni Anssumane Fati, a w 2020 r. Leo Messi oficjalnie poinformował, że chce odejść.
2017
25 sierpnia 2017 roku FC Barcelona oficjalnie poinformowała o pozyskaniu z Borussi Dortmund 20-letniego wtedy Ousmane'a Dembélé. Francuz kosztował klub 105 mln + kilkadziesiąt mln euro zmiennych (wg Transfermarktu łącznie 135 mln).
Dembouz trafił do klubu niedługo po niespodziewanym i wyjątkowo bolesnym odejściu Neymara do PSG, które wpłaciło za niego klauzulę odstępnego w wysokości wciąż rekordowych 222 mln euro. Czy francuskiemu obunożnemu skrzydłowemu udało się godnie zastąpić genialnego Brazylijczyka? Odpowiedzią na to pytanie niech będą poniższe statystyki...
2019
Dokładnie 2 lata później problemy z kontuzjami podstawowych napastników w pewnym sensie wymusiły na Ernesto Valverde szukanie mniej standardowych rozwiązań. Dzięki temu szansę na występ w pierwszej drużynie otrzymała największa wtedy perła La Masii - ledwie 16-letni Ansu Fati. Młodziutki Hiszpan pojawił się na boisku w spotkaniu z Betisem na Camp Nou. Skrzydłowy został wystawiony na prawym skrzydle i zdołał nawet oddać dość groźny strzał.
Potencjał Ansu wydawał się być ogromny i być może wciąż taki jest, jednak nie da się ukryć, że poważne kontuzje, szczególnie ta odniesiona również w konfrontacji z Betisem jakiś czas później, bardzo zaburzyły rozwój Hiszpana. Czy Fatiemu uda się jeszcze zostać niekwestionowanym titularem?
2020
25 sierpnia 2020 roku na Barcelonę padł blady strach. Leo Messi wysłał do klubu oficjalny dokument, tzw. burofax, w którym wyraził chęć odejścia! Głównym powodem tak drastycznej decyzji były rządy (choć bardziej odpowiednim określeniem byłoby chyba "nie-rządy") zarządu Josepa Marii Bartomeu. Tego dnia wielu kibiców i ważnych osób ze środowiska Blaugrany domagało się dymisji Barto, jednak ostatecznie w klubie pozostał zarówno on, jak i Argentyńczyk.
Komentarze (9)