Główne zainteresowanie wzbudza dziś mecz pierwszego zespołu Barcelony z Osasuną, ale warto odnotować, że swoje spotkanie rozegrały wieczorem również rezerwy katalońskiego klubu. Drużyna Rafy Márqueza mierzyła się z Realem Union i zwyciężyła 2:1, a w zespole zadebiutował Mikayil Faye.
Barça wyszła na prowadzenie dość szybko, bo w 11. minucie po kontrataku. Wszystko zaczęło się od Mikayila Faye, który przerwał akcję rywali, a jednocześnie rozpoczął akcję Blaugrany. Diego Percan inteligentnie wyłożył piłkę Pauowi Victorowi, a ten zręcznie wymanewrował rywala i bardzo precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Ekipa Rafy Márqueza podwyższyła wynik w 37. minucie. Kolejna dobra wymiana piłki przed polem karnym zakończyła się debiutanckim trafieniem 18-letniego Unaia Hernándeza. Tym razem Pau Victor był asystentem. W końcówce pierwszej połowy goście dwukrotnie byli bliscy strzelenia gola kontaktowego, ale ich uderzenia były minimalnie niecelne.
W drugiej połowie Barça Atlétic nieco spuściła z tonu. W efekcie Real Union już w 58. minucie zdobył bramkę kontaktową, choć w bardzo nietypowych okolicznościach. Alain Oyarzun trafił bowiem do siatki bezpośrednio z rzutu rożnego. Niezłą szansę w 70. minucie miał Moha po świetnym długim podaniu Pelayo, ale wychodzący na czystą pozycję pomocnik przyjął sobie piłkę nieco do tyłu, przez co rywalowi udało się go wyblokować w ostatniej chwili. Wynik nie uległ już zmianie, a drużyna Márqueza zanotowała pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.
Barça Atlétic – Real Union 2:1
1:0 Pau Victor 11’
2:0 Unai Hernández 37’
2:1 Alain Oyarzun 58’
Barça Atlétic: Astralaga, Fort, Pelayo, Faye, Martin, Bernal (Pau Prim 74’), Garrido (85’ Darvich), Moha, Unai (74’ Pocho), Percan, Pau Victor.
Komentarze (5)