Barcelona od wielu lat ma problemy z rozdmuchanym do granic możliwości budżetem płacowym, który bardzo obciąża finanse klubu. Ostatnie doniesienia w tym temacie mają jednak optymistyczny wydźwięk.
Agencja prasowa EFE podaje, że Blaugranie udało się zredukować wydatki na wynagrodzenia sportowe o 161 751 612 euro, a po zamknięciu letniego okienka transferowego klub przeznacza na pensje łącznie 404 709 155 euro. Przed wykonaniem operacji zrealizowanych w ostatnich miesiącach według obliczeń UEFA aż 73% całego budżetu Barcelony (566 460 767 euro) stanowiły płace. Teraz ten współczynnik wynosi zaledwie 54%, co jest znacznie bliższe zaleceniom europejskiej organizacji. Nie da się ukryć, że Barça w ostatnich latach wykonała ogromną pracę nad zmniejszeniem wydatków na wynagrodzenia, które jeszcze w 2021 roku wynosiły około 700 milionów, a odejście kapitanów zredukowało obciążenie finansów klubu.
Według informacji medialnych Barça zaoszczędziła aż 212 771 159 euro na odejściu takich piłkarzy jak Antoine Griezmann, Gerard Piqué, Francisco Trincão, Jordi Alba, Nico González, Franck Kessié, Ousmane Dembélé, Sergiño Dest, Clement Lenglet, Ansu Fati, Eric García i Abde. W zamian przybyli Oriol Romeu, Ilkay Gündoğan, João Felix, João Cancelo i Iñigo Martínez, których wynagrodzenia i koszt amortyzacji na ten sezon został oszacowany na 50 562 711 euro. Pierwszy z wymienionych kosztował 3,4 miliona euro. Barça otrzymała za to 81,8 miliona ze sprzedaży Griezmanna (19), Trincão (5), Kessiégo (7,7), Nico (7,2), Dembélé (35,4) i Abde (7,5). Klub zamknął więc okienko transferowe na plusie ponad 78 milionów euro.
Komentarze (39)