Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty pojedynku z Realem Mallorca zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Raphinha i zmiany Lamine Yamala oraz Fermina
Barcelona miała duże problemy, by rozgrywać składne akcje na trudnej murawie. Jednym z nielicznych, którzy sobie dobrze radzili od pierwszych minut, był Raphinha. Przez Brazylijczyka przechodziła większość piłek w ofensywie, co znalazło odzwierciedlenie także w tych najważniejszych statystykach. Skrzydłowy Barçy najpierw trafił do siatki zza pola karnego, a w drugiej połowie zanotował asystę przy bramce na wagę remisu. Bardzo ważne były także zmiany, a zwłaszcza wprowadzenie Fermina i Lamine Yamala. Pierwszy z młodych zawodników trafił do siatki, a drugi był stale pod grą i zapoczątkował akcję bramkową. Świetnie widzieć, że pozytywne akcenty w ofensywie dają wychowankowie.
Najgorsze: murawa i błędy defensywy
Oczywiście zrzucanie winy na murawę byłoby niepoważne, jednak trudno nie wspomnieć o skandalicznym stanie boiska. Trawa był tak nawodniona, że piłka momentami wręcz zatrzymywała się w kałużach, a przecież na Majorce nie padało. W tych trudnych warunkach łatwiej było o błędy wysoko ustawionej linii obrony, jednak nie może być to usprawiedliwieniem. Ter Stegen przy pierwszym trafieniu podał fatalnie, a drugi gol to wynik przede wszystkim efekt nieudolnej próby założenia pułapki ofsajdowej. Za takie pomyłki płaci się cenę i tym razem były to dwa punkty.
Komentarze (32)