Lamine Yamal ma już na swoim koncie kilka rekordów, ale jeśli chce zostać najmłodszym strzelcem gola w historii rozgrywek LaLiga, to będzie musiał zdobyć bramkę przeciwko Granadzie. Biorąc pod uwagę problemy kadrowe, wychowanek może być niemal pewny występu w jutrzejszym meczu i stanie przed szansą na kolejne historyczne osiągnięcie.
Barcelona ma wielkie szczęście do wychowanków bijących wszelkie rekordy. Teraz to Lamine Yamal, jest tym, który zadziwia świat futbolu swoimi dokonaniami w tak młodym wieku. Do tej pory udało mu się zostać najmłodszym debiutantem, zarówno w drużynie seniorskiej FC Barcelony, Barçy Atlétic, jak również w reprezentacji Hiszpanii, w której dodatkowo zdobył bramkę i tym samym pobił przy okazji rekord Gaviego, jako najmłodszego strzelca dla La Rojy. Dzięki zdobyciu mistrzostwa krajowego w poprzednim sezonie, został też najmłodszym graczem, który może się pochwalić podniesieniem tego pucharu. Są jeszcze dwa rekordy w historii najnowszej, bo tej dotyczącej tylko XXI wieku. W tym okresie, to właśnie Lamine dzierży rekord najmłodszego asystenta oraz titulara w rozgrywkach LaLiga.
Pozostało mu jeszcze sporo innych wyzwań do pobicia, ale jeśli chodzi o jedno z nich, to mecz z Granadą będzie ostatnią szansą. Mowa o najmłodszym strzelcu w historii LaLiga, którym na ten moment jest Fabrice Olinga. Były napastnik Celty Vigo dokonał tego mając zaledwie 16 lat i 98 dni. Wychowanek Barçy będzie miał w jutrzejszym meczu 16 lat 2 miesiące i 25 dni i w związku z przerwą na mecze reprezentacji, jest to ostatni moment na pobicie tego rekordu. Nawet jeśli mu się nie uda, to wciąż pozostanie mu rywalizacja z Ansu Fatim, który jest najmłodszym strzelcem w historii Blaugrany w tych rozgrywkach (16 lat i 304 dni), a także najmłodszym, który zdobył bramkę w Lidze Mistrzów wśród wszystkich klubów (17 lat i 40 dni). Wszystko to oczywiście są rzeczy drugorzędne i nie mają większego wpływu na to, jak wielkie wrażenie robi ten zawodnik w tak młodym wieku. Zdecydowanie ważniejszym od rekordów jest jego rozwój i brak poważniejszych urazów, gdyż jak pokazuje historia, wielu z tych, którzy zapisali się w historii piłki nożnej przeróżnymi osiągnięciami, później przepadli i nigdy nie sprostali oczekiwaniom.
Komentarze (4)