Powoli zbliża się pierwszy oficjalny Klasyk tego sezonu. Dzienik Sport zwraca uwagę, że Gavi musi dziś uważać na kartki w perspektywie tego spotkania, aby nie zostać zawieszonym na rywalizację z Realem Madryt.
Jak zwracaliśmy wczoraj uwagę, Gavi nadal ma bardzo duże problemy z utrzymaniem na wodzy boiskowego temperamentu. 19-latek nie tylko podwoił swoją średnią otrzymywanych kartek na mecz (z 0,3 do 0,6), ale w całym 2023 roku nikt w pięciu najsilniejszych ligach europejskich nie był karany częściej od pomocnika (15 razy w 39 spotkaniach). Dlatego też pojawiły się obawy, aby Gavi nie wypadł z gry na pojedynek z Realem Madryt, zwłaszcza ze względu na niepewność co do stanu zdrowia Frenkiego de Jonga. Obecnie Hiszpan ma na koncie trzy żółte kartki w LaLidze, więc jeśli otrzyma kolejne takie upomnienie w dzisiejszej konfrontacji z Granadą i w kolejnym starciu z Athletikiem, nie będzie mógł wziąć udziału w Klasyku. Dobrze by było zatem uniknąć dziś tego typu sankcji.
Pasji i intensywności Gaviego nie da się do końca ograniczyć, ponieważ bez tego byłby on po prostu innym piłkarzem. Co jednak nie znaczy, że można całkowicie odpuścić działanie w tym zakresie. Nadal można starać się o rozwój samokontroli wychowanka, żeby zwłaszcza w ważnych momentach nie dawał się ponosić. Po meczu z Porto Xavi przyznał zresztą, że nad tym pracują, i stwierdził, że Gavi poprawił się w tym zakresie. Ostatnie spotkanie Ligi Mistrzów może jednak wzbudzać pewne wątpliwości w tym temacie.
Jeżeli chodzi o pozostałych graczy, żaden nie jest zagrożony absencją w Klasyku za nadmiar żółtych kartek. Po dwa takie kartoniki otrzymali Robert Lewandowski i Frenkie de Jong, którzy i tak nie są obecnie do dyspozycji Xaviego. Dziesięciu innych piłkarzy ma na koncie po jednej kartce. Jeżeli chodzi o Real Madryt, cztery razy karany był Antonio Rüdiger, więc będzie on musiał uważać w starciu z Sevillą.
Komentarze (7)