Analityk La Vanguardii Alex Delmas przedstawił kluczowe aspekty dzisiejszego meczu Granada - Barcelona. Jego zdaniem może być to bardzo korzystne spotkanie dla ataku Blaugrany, ponieważ rywale grają odważnie i zostawiają dużo przestrzeni przed własnym polem karnym. Natomiast Katalończycy muszą uważać przede wszystkim na dryblującego skrzydłowego Bryana Zaragozę.
Dzień dla Fermina Lópeza
Dzisiejszy mecz jest idealny dla młodego pomocnika, aby zadebiutować w wyjściowym składzie w oficjalnych rozgrywkach. Po spotkaniu w Lidze Mistrzów skumulowały się absencje, a ostatnie występy Fermina sprawiają, że ten scenariusz jest bardzo możliwy. Ponadto 20-latek może zagrać w środku, zastępując Gündoğana lub Gaviego, albo też wyżej, pełniąc funkcję fałszywego skrzydłowego. W ataku Ferran Torres zastąpi Lewandowskiego, co sprawi, że będzie mniejsza obecność środkowego napastnika między stoperami, ale za to może być więcej dynamiki w grze zespołu. W defensywie na pewno dojdzie do jakiejś rotacji związanej prawdopodobnie z wejściem Christensena.
Ataki środkiem pola
Granada Paco Lópeza jest bardzo przyjemnym rywalem dla zespołów, które dobrze współpracują w grze piłką. Propozycja tego trenera jest bardzo odważna i nieskrępowana. Ten czynnik otwiera przestrzenie i ułatwia grę ofensywną. Dzięki temu nawiązywanie współpracy środkiem boiska jest tak samo wykonalne jak robienie tego na skrzydłach. Coś, na co Barcelona zazwyczaj nie może liczyć, i dlatego musi to wykorzystać. Kombinacje w środku pola, trójkąty na połowie rywala i ataki w tranzycji po odbiorze muszą stale pojawiać się w grze Blaugrany.
Wykorzystać strefę strzału
Granada to zespół, który gra w sposób otwarty i dość zdezorganizowany. Jej dane z początku tego sezonu to potwierdzają: 21 straconych bramek w 8 meczach. Ponadto we wszystkich spotkaniach rywale strzelali jej gole, a w sześciu z nich nawet więcej niż dwa. Można zagrozić Granadzie w strefie przed polem karnym i w jej pobliżu, ponieważ ta drużyna zastawia tam dużo miejsca. Girona strzeliła Andaluzyjczykom dwa gole po uderzeniach zza pola karnego, podobnie jak Real Sociedad, a jedno trafienie w ten sposób zaliczyło też Las Palmas. Barcelonie wyszłoby na dobre, gdyby to wykorzystała i oddawała strzały z półdystansu za każdym razem, gdy będzie miała okazję.
Przestrzeń centralna
Kontynuując poprzedni punkt, jest to idealny dzień dla napastników. Spotkanie z tak otwartym zespołem, który ułatwia grę kombinacyjną, zwiększa prawdopodobieństwo wejścia w przestrzeń centralną pola karnego. To nie przypadek, że Granada jest ekipą z najwyższym odsetkiem strzałów rywali z "szesnastki" (11%).
Bryan Zaragoza i Lucas Boye
Nie jest to niespodzianka, ponieważ Bryan błyszczał już w poprzednim sezonie w Segunda División, ale na początku tego sezonu robi on wrażenie na wielu osobach. Jest jednym z tych piłkarzy, którzy cieszą oko. Jest szybki, zdolny i przede wszystkim nieprzewidywalny. Najczęściej gra na prawej stronie, ale widzieliśmy go również na lewej flance. Typowy elastyczny skrzydłowy, których zostaje coraz mniej. Ze średnią 3,3 udanych dryblingów na mecz jest piłkarzem, który najwięcej i najskuteczniej drybluje na początku sezonu. Nie jest niespodzianką, że zwróciły na niego uwagę wielkie zespoły. Wspomnieć trzeba także o zawsze groźnym Lucasie Boye. To napastnik kompletny o bardzo dobrym strzale. W obecnej kampanii ma na koncie trzy gole i jedną asystę.
Komentarze (0)