Po tym, jak Gerard Piqué dowiedział się, że FC Andora nie będzie mogła rozgrywać swoich meczów na Estadi Nacional od przyszłego sezonu, jako prezes klubu zdecydowanie wyraził swoje niezadowolenie na portalu "X" (wcześniej "Twiiter"). "Dziękujemy za wyrzucenie nas z kraju" - napisał Katalończyk.
"Zainwestowaliśmy ponad 4 miliony euro w dostosowanie Estadi Nacional, aby LaLiga pozwoliła nam tam grać, a teraz wy nas wyrzucacie. W Andorze nie ma obiektu sportowego, który spełniałby warunki do rywalizacji w przyszłym sezonie" - napisał Gerard Piqué. "Dziękujemy za wyrzucenie nas z kraju. Nie mamy innego wyjścia, jak odejść i zmienić nazwę klubu. Gratulacje, zostawiliście Andorę bez profesjonalnej piłki nożnej" - zagrzmiał były obrońca Barçy, cytując wypowiedź sekretarza stanu Andory ds. sportu i młodzieży Alaina Cabanesa o tym, że FC Andora nie będzie rozgrywać swoich meczów na Estadi Nacional od przyszłego sezonu.
Informacja ta pojawiła się w czwartek 29 września, kiedy okazało się, że po wygaśnięciu obecnej umowy, która wygasa w czerwcu 2024 roku, FC Andora nie będzie już miała dostępu do "Stadionu Narodowego". To wszystko w odpowiedzi na chęć uczynienia stadionu "znacznie bardziej wielofunkcyjnym, mogącym być wykorzystywany przez wiele innych dyscyplin sportowych", według Alaina Cabanesa.
"FC Andora będzie musiała poszukać nowego stadionu, ponieważ Estadi Nacional, poprzez zmianę murawy, nie będzie przystosowany do warunków wymaganych przez LaLigę. Kiedy rozgrywki zakończą się w czerwcu 2024 roku, zaczniemy zmieniać murawę" - dodał Cabanes.
Komentarze (7)