Wiele wskazuje na to, że sprawa Daniego Alvesa, który został oskarżony o napaść na tle seksualnym na młodą kobietę w barcelońskim klubie Suton, dobiega końca i może rozwiązać się poprzez porozumienie obejmujące rekompensatę finansową dla ofiary.
Jak mówi w podcaście dziennika El Español "Sumario abierto" specjalizujący się w tematyce kryminalnej reporter Carlos Quílez, strony w "sprawie Alvesa" mogą być bliskie osiągnięcia porozumienia. Zarówno sędzia śledczy, jak i Sąd Okręgowy w Barcelonie dwukrotnie odmówili Alvesowi warunkowego zwolnienia. Jego były już prawnik Cristóbal Martell nigdy nie był w stanie wiarygodnie udowodnić niewinności swojego klienta.
W związku z zaistniałą sytuacją Alves kilka dni temu zrezygnował z usług Martella, który był prawnikiem m.in. Jordiego Pujola i Leo Messiego, i zatrudnił adwokata specjalizującego się w prawie więziennym. Ewentualne porozumienie, które według źródeł sądowych jest już negocjowane, obejmowałoby rekompensatę finansową za szkody wyrządzone ofierze i uznanie winy byłego piłkarza. Takie rozwiązanie oznaczałoby mniejsze zło dla Alvesa.
Komentarze (38)