Pedri czyni postępy w powrocie do zdrowia po kontuzji, której doznał 24 sierpnia, tuż po meczu ligowym z Cádizem. Pomocnik z Wysp Kanaryjskich doznał naderwania mięśnia prostego przedniego prawego uda i wówczas mówiło się, że jego przerwa w grze potrwa około ośmiu tygodni. Okres absencji powinien zakończyć się zatem w przyszłym tygodniu, akurat na El Clásico. O tym, kiedy konkretnie 20-latek wróci do gry, ma jednak zadecydować on sam.
Jak donosi Fernando Polo z dziennika Mundo Deportivo, stanowisko sztabu szkoleniowego i medycznego ws. powrotu do gry Pedriego jest jasne: bardziej niż kiedykolwiek ważniejsze będą odczucia samego zawodnika. Xavi zawsze jasno dawał do zrozumienia, że w przypadku zawodników wracających po kontuzji najważniejsze jest, aby czuli pewność, że są w pełni sił i nie będą bali się zagrać na maksimum możliwości. W przypadku Pedriego chodzi szczególnie o strzały na bramkę, bo właśnie w tych sytuacjach doznawał urazów.
Co więcej, w poprzednim sezonie, również przed El Clásico, Pedri doznał nawrotu urazu mięśniowego. To wspomnienie jest wciąż świeże w głowie hiszpańskiego pomocnika, a także w świadomości trenera. Dlatego Xavi pozostawi zawodnikowi ostateczną decyzję w sprawie powrotu, który w każdym razie jest bliski.
Fernando Polo przybliża też sytuację innych piłkarzy: Lamine Yamal i Balde wracają do zdrowia po kontuzjach, podczas gdy Raphinha jest na dobrej drodze do "zielonego światła". Lewandowski czyni postępy, podczas gdy De Jong będzie musiał poczekać, aby zobaczyć, czy ma szansę na udział w Klasyku.
Komentarze (5)