Przerwa reprezentacyjna dobiegła końca, a począwszy od najbliższego weekendu Barcelonę czekają trzy kluczowe spotkania: ligowe z Athletikiem oraz Realem Madryt, a także mecz Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck. W szatni Barcelony wszyscy są świadomi aktualnych problemów z kontuzjami, a w związku z tym przekaz ma być jasny - trzeba przetrwać, a styl schodzi na drugi plan. Jednocześnie, Toni Juanmarti donosi, że sztab szkoleniowy stara się o pozytywne podejście do nadchodzących wyzwań.
Plaga kontuzji w Barcelonie zbiera swoje żniwa. Choć nie jest to tylko problem Barçy, bowiem również inne zespoły dotknięte są absencjami, to do typowych kontuzji mięśniowych Pedriego, Raphinhii oraz Sergiego Roberto, w przypadku Barcelony należy dopisać także Roberta Lewandowskiego, Frenkiego de Jonga oraz Julesa Koundé. Wszyscy trzej doznali urazów w wyniku boiskowych starć, Polak i Holender w wyniku ostrych wejść rywali, zaś Francuz wskutek niefortunnej sytuacji z Gavim.
Z tego względu, szatnia Blaugrany ma być świadoma obecnych trudności, a przekaz jest jasny: trzeba wytrzymać najbliższe trzy mecze, a potem wyjdzie słońce. Taka postawa nie jest nieuzasadniona, bowiem większość kontuzjowanych powinna wrócić do składu po El Clásico. Planem zespołu na najbliższy tydzień jest położenie szczególnego nacisku na mecze z Athletikiem oraz Realem, bowiem w Lidze Mistrzów sytuacja jest komfortowa - Barça prowadzi w grupie z sześcioma punktami.
Jednocześnie, Toni Juanmarti ze Sportu donosi, że sztab szkoleniowy chce wywołać u piłkarzy zwycięską mentalność. Xavi chce grupy "żołnierzy", którzy dzięki swojemu charakterowi będą w stanie pokonać "potwora" złożonego z nagromadzenia kontuzji, zmęczenia podczas przerwy reprezentacyjnej oraz jakości najbliższych rywali. Sztab naciska na to, żeby nie patrzeć na tych zawodników, których brakuje i nie dać się ponieść negatywnemu nastawieniu.
Xavi Hernández wierzy, że pomóc w tym wydatnie może wygrana z Athletikiem. Z tego względu, najważniejsze jest to, żeby osiągnąć zwycięstwo, a styl może tymczasowo zejść na drugi plan. "Nie możemy ani nie chcemy wpaść w problemy", przekazują z szatni przygotowanej na rywalizację z tymi zasobami, które są dostępne.
Komentarze (2)