Jak donosi francuski portal La Provence, Jérémy Mathieu kończy piłkarską karierę. Były piłkarz FC Barcelony rozegrał w niedzielę swój ostatni mecz w barwach francuskiego Luynes grającego na co dzień w Regional 1, czyli na 7. poziomie rozgrywkowym we Francji.
Mathieu zjawił się na boisku w 84. minucie spotkania z Maximoise, które zakończyło się wygraną jego ekipy 2:0. Wtedy też pojawiła się największa wrzawa podczas pojedynku, gdyż dla Francuza miał to być ostatni występ w karierze. Pożegnalny mecz, podczas którego zbierze uznanie kolegów i kibiców. 39-latek nie mógł już dłużej grać ze względu na ciągłe problemy z kolanami.
To właśnie był powód, dla którego Mathieu już raz zdecydował się zawiesić buty na kołku. Miało to miejsce w czerwcu 2020 roku. Obrońca był wówczas piłkarzem Sportingu. Po roku przerwy postanowił jednak wrócić, żeby występować w barwach Luynes, nawet jeśli tylko dla samej radości z gry na poziomie w zasadzie amatorskim. Spędził tam dwa lata, ale wieku nie da się oszukać. Teraz kariera Francuza definitywnie (?) dobiegła końca z dala od błysku reflektorów.
Mathieu reprezentował Barcelonę w latach 2014-2017. W barwach katalońskiego klubu rozegrał 91 meczów, strzelił cztery gole i zaliczył trzy asysty. W sezonie 2014/2015, gdy Barça sięgnęła po tryplet, Mathieu wziął udział w 41 spotkaniach. Mimo długiej gry na poziomie Primera División (przed Barceloną spędził pięć lat w Valencii) 39-latek zanotował tylko pięć występów w reprezentacji Francji.
Komentarze (6)