Deco: Xavi jest najlepszym trenerem dla tego projektu [cz. 1]

Krystian Cichocki

14 listopada 2023, 10:00

Sport, Marca, AS

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Deco, dyrektor sportowy FC Barcelony udzielił wywiadów hiszpańskiej prasie, w których wypowiadał się między innymi na temat swojej pracy w klubie, rozwoju i budowy zespołu, a także transferów. Poniżej prezentujemy wypowiedzi dla Sportu.

[Sport] Jak minęły pierwsze miesiące na tym stanowisku?

Deco: Byłem szczęśliwy. Od pierwszej chwili wiedziałem, jaką pracę mamy do wykonania. Podczas okienka jest to bardziej praca polegająca na tworzeniu i zamykaniu składu, a następnie przechodzimy do normalnej codziennej pracy, bardziej związanej z zarządzaniem.

Czy Barcelona jest wyzwaniem dla Deco?

Wyzwaniem, które sobie postawiłem, jest próba poprawy sytuacji. Postaram się zostawić po sobie coś pozytywnego w dniu, w którym stąd odejdę. Najważniejszą rzeczą jest pozostawienie czegoś dobrego dla klubu, aby w dniu, w którym przyjdzie ktoś inny, wszystko było w porządku.

Co należy poprawić?

Musimy spróbować usprawnić procesy, codzienność, w Ciutat Esportiva są rzeczy, które można poprawić, aby ułatwić pracę zawodnikom i trenerowi. Pozostawić zrównoważony skład nie tylko na teraz, ale także na przyszłość.

Jesteście na trzecim miejscu w lidze. Czy jesteś zadowolony z drużyny, którą zbudowałeś?

Tak, nie jestem zadowolony z tak wielu kontuzji, ale cieszę się, że jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy ze wszystkimi problemami, które mieliśmy.

Jak postrzegasz dynamikę zespołu po trzech złych meczach?

To zależy od momentu. Rozegraliśmy już trzynaście meczów ligowych i cztery mecze Ligi Mistrzów i widzę tylko jeden naprawdę zły mecz, ten przeciwko Szachtarowi. Potem mieliśmy kilka złych momentów. Pierwsza połowa przeciwko Realowi, kilka pierwszych minut w Granadzie, kilka momentów w tamtym meczu. Nie możemy zapominać o kontuzjach. I nie chcę powiedzieć, że brak Pedriego czy Frenkiego jest zauważalny, chcę powiedzieć, że kiedy ich nie ma, inni muszą grać więcej. A to warunkuje cię, ponieważ nie możesz dać odpocząć i zarządzać minutami. Łatwo powiedzieć, że Romeu tu nie ma, po prostu Romeu musiał grać dużo przez wiele tygodni. Gündoğan nie jest młody i nie byliśmy w stanie dać mu odpoczynku, którego potrzebuje, aby grać jak najlepiej. To nie jest wymówka. Musimy z tym walczyć i myślę, że walczyliśmy dobrze. Ważną rzeczą jest dotarcie tam, wiedząc, że musimy się poprawić, aby walczyć o wszystko.

Uważasz, że środowisko szkodzi drużynie?

Myślę, że Xavi był samokrytyczny i być może środowisko warunkuje drużynę, zwłaszcza młodych graczy. Wiemy, jakie jest środowisko, zwłaszcza on, który przybył. Nie sądzę, że atakował prasę. Piłkarz musi umieć abstrahować od krytyki, ale nie możemy zapominać, że w niektórych przypadkach mówimy o bardzo młodych zawodnikach. Xavi chciał powiedzieć, że takie są czasami warunki, ale nie chciał używać tego jako wymówki. Potrzeba trochę więcej cierpliwości, a nie tylko patrzenia na wszystkie negatywne rzeczy.

Czy trudno jest ci nie doradzać Xaviemu?

Nie jestem doradcą i nie jestem też trenerem. Dużo rozmawiam z Xavim o piłce nożnej, ale zawsze szanuję go tak samo, jak on szanuje mnie. Nie udzielam mu rad. To on jest trenerem i dokładnie wie, co ma robić. W pewnym momencie pozwalam sobie wyrazić swoją opinię, ponieważ widzę pewne rzeczy, ale przez większość czasu widzimy to samo, ponieważ znamy się na piłce nożnej. Wiele się od niego uczę, ponieważ ma wizję trenera. Ma swój sztab trenerski i całkowicie mu ufamy. Możemy dyskutować, rozmawiać, zastanawiać się, ale to on jest trenerem.

Czy Xavi jest najlepszym trenerem, jakiego Barcelona może teraz mieć?

Bez wątpienia. Jest najlepszym trenerem dla tego projektu. Jest trenerem, który zgodził się przyjść w ważnym momencie, aby zbudować to, co budujemy. Przeszedł przez wiele trudności i wciąż się uczy. Z pewnością on, bardziej niż ktokolwiek inny, chce grać lepiej. Był pomocnikiem, tak jak ja, i zawsze chcemy grać dobrze. Xavi zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nim spoczywa, wie, że kiedy nam nie idzie, jest ciężko. Zarówno jemu, jak i nam wszystkim. Doskonale wie, co musi zrobić.

W ostatniej chwili udało ci się sprowadzić João Cancelo i João Félixa. Jak ich postrzegasz?

Wracając do kwestii kontuzji, wielu zawodników musiało rozgrywać wszystko. Cancelo nie odpoczywał. Dla mnie jest na bardzo wysokim poziomie. Kreuje sytuacje bramkowe, biega po skrzydle, pomaga w obronie. João Félix to samo. Zagrał prawie wszystko. W niektórych meczach jest im ciężko, bo każdemu byłoby ciężko. Kiedy masz krótki skład i są kontuzje, ci, którzy zostali, muszą dużo grać.

Jak przekonałeś ich do przybycia do Barcelony w obliczu trudności, z jakimi boryka się klub?

Ponieważ pomimo trudności i znacznie większej konkurencji, Barcelona jest jednym z niewielu klubów, które są w stanie przyciągnąć zawodników na wysokim poziomie. Są zawodnicy, którzy przychodzą, bo chcą grać dla Barcelony. To zasługa zawodników, którzy się tu przewinęli, zdobytych tytułów i wielkości klubu. Ważne jest, aby utrzymać ten wizerunek, aby w przyszłości zawodnicy chcieli wracać.

Czy będzie im trudno zostać?

Nie czas o tym mówić. Nadszedł czas, aby porozmawiać o drużynie, poprawić się, aby być lepszym. Oczywiste jest, że osiągają wyniki zgodne z naszymi oczekiwaniami. Gdybyśmy musieli podjąć decyzję dzisiaj, oczywiście staralibyśmy się ich zatrzymać.

Czy uważasz, ze Barcelona będzie w stanie aspirować do dużych transferów w krótkim lub średnim okresie?

Myślę, że tak, ale dla mnie najważniejsze jest utrzymanie tych dobrych [graczy], których mamy. Posiadanie Gaviego to dar. Wyszedł ze szkółki, ale ile kosztowałby taki zawodnik jak Gavi. Albo środkowy obrońca jak Araujo, albo Balde, Pedri, Lamine czy Fermin. Kiedy jest zawodnik z akademii młodzieżowej, który umacnia swoje miejsce w pierwszej drużynie, to tak, jakbyś podpisał z nim kontrakt. Chodzi o to, aby utrzymać bazę zespołu, który mamy, wielu z nich ma już długie kontrakty.

W tej chwili obserwujesz rynek wolnych zawodników.

Wolni zawodnicy zawsze są interesujący. Musimy ocenić, czy są to gracze, którzy mogą wnieść wartość dodaną. Podpisaliśmy świetną umowę z Christensenem, podobnie jak teraz z Iñigo. Tak samo jak w przypadku Kessiégo, który bardzo pomógł i poszedł dalej, czy teraz z Gündoğanem. Wszystko zależy od sytuacji, momentu i potrzeb zespołu.

Mówiłeś o utrzymaniu trzonu zespołu. Czy Frenkie de jong jest jednym z zawodników, których kontrakt zostanie przedłużony?

Nie zamierzamy przedłużać niczyjego kontraktu w tym roku. Tak, rozmawiamy z agentami. Frenkie to świetny zawodnik, którego bardzo lubię, podobnie jak innych. Postaramy się stopniowo ulepszać kontrakty, ale wszystko będzie zależało od niego i klubu. Mogę powiedzieć, że jest świetnym zawodnikiem, a ja lubię mieć świetnych zawodników.

W krótkim składzie pojawienie się takich graczy jak Lamine i Fermin to prezent?

Wiedzieliśmy o ich potencjale. Nie pojawili się przez przypadek. Właśnie dlatego Fermin wrócił do klubu. Oczekiwano od niego gry w zespole rezerw i dynamiki w pierwszej drużynie. Lamine to samo. Kiedy wzmacniają pierwszą drużynę, jest to bardzo ważne. To jest ważne, ponieważ są gracze, którzy przychodzą, a potem nie umacniają swojej pozycji. A to dzieje się regularnie. Z Gavim, Balde, Araujo… Lamine i Fermin są na tej samej drodze.

Jak zarządzać zawodnikiem, który jest już w pierwszej drużynie w wieku 16 lat?

Wiedząc, że ma 16 lat, klub robi wszystko. Wiedząc, że musi poprawić pewne rzeczy, na przykład swoją siłę. La Masia dostosowuje się do naszych harmonogramów, także szkoła. Robimy wszystko. Prosimy, aby był zainteresowany rozwojem i nie pomagał w tym, w czym może pomóc. A najważniejsze jest to, aby wszystko było jak najbardziej naturalne, aby nadal cieszył się grą w piłkę nożną i byciem 16-letnim chłopcem.

Po zapoznaniu się z obecną sytuacją zespołu, jakie cele powinna postawić sobie Barcelony w tym sezonie?

Jestem przekonany, że najtrudniejszą część sezonu mamy już za sobą. Nie sądzę, by w poprzednim sezonie było tyle kontuzji w tym samym czasie. Wszyscy wracają do zdrowia. Pedri rozegrał 70 minut po dwóch miesiąca nieobecności, Lewandowski wraca do swojej najlepszej dyspozycji, Koundé i Raphinha tak samo. Mamy nadzieję, że będziemy mieli więcej szczęścia w trakcie sezonu, aby wrócić do lepszej gry, być bardziej konsekwentnym i walczyć o wszystkie tytuły.

Deco wypowiedział się również na temat Vitora Roque, który ma wkrótce dołączyć do drużyny.

- Wszyscy chcemy, aby przyszedł jak najszybciej. Od początku mówiło się, że przyjdzie dopiero od stycznia, bo taki warunek postawiło Athletico Paranaense. Robimy wszystko, znamy przepisy LaLigi, wiemy, że nastąpiły pewne zmiany, które mogą nam pomóc. Jeśli tak się stanie, mamy również pewne obowiązki wobec LaLigi, jeśli chodzi o wypełnienie niektórych oczekujących rzeczy.

- W LaLidze zaszły pewne zmiany i musimy się temu przyjrzeć. Mamy ludzi w klubie, finansistów, ludzi z LaLigi, ludzi, którzy interpretują przepisy w zależności od naszej sytuacji… Na podstawie tego wszystkiego spotkamy się i zobaczymy, jak możemy sobie z tym poradzić.

- [Vitor Roque] to chłopak, który potrafi strzelać. A to jest bardzo trudne do znalezienia. Wszystkie kluby szukają bramek. Jest młody i ma ruchy ważnego napastnika. Dużo szuka miejsca, naciska, bardzo dobrze porusza się za środkowymi obrońcami, w polu… ma dobre warunku, aby stać się wielkim graczem w światowym futbolu.

Dyrektor sportowy Barcelony mówił również o Robercie Lewandowskim, na którego w ostatnim czasie spadło wiele krytyki.

- Gdybym był Vitorem, to oczywiście chciałbym mieć Lewandowskiego. Jako piłkarz chciałbym grać z Robertem. Zawsze lubisz grać z dobrymi zawodnikami. Myślę, że Vitor chciałby mieć obok siebie najlepszych piłkarzy, a wiemy, że Lewy jest jednym z najlepszych na świecie. Stworzył historię i nadal ją tworzy.

- Lewandowski ma obowiązujący kontrakt i to jest nasze jedyne podejście. Jesteśmy z niego zadowoleni i jest jednym z liderów zespołu.

- Kiedy skład był kompletowany, został zaprojektowany na cały rok. Ta koncepcja nie zmieniła się i nie zmieni niezależnie od zasad fair play. Nie sądzę, abyśmy mogli dokonać jakichkolwiek ruchów w styczniu, niezależnie od tego, co stanie się z Roque.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze