Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania z FC Porto w Lidze Mistrzów zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Pan piłkarz João Cancelo
Gospodarze nie zaprezentowali dzisiaj wielkiego futbolu, a pierwsza połowa była wręcz słaba w ich wykonaniu. Był w szeregach Barcelony jednak jeden piłkarz, który postanowił na chwilę zapomnieć, jak skomplikowany bywa dzisiejszy futbol i po prostu bawił się futbolem. W ciągu 82 minut gry Cancelo zdobył piękną bramkę, zanotował świetną asystę, oddał cztery strzały, wykonał pięć kluczowych podań i aż sześciokrotnie skutecznie dryblował. Jakby tego było mało, to w defensywie zanotował cztery odbiory i jeden przechwyt. Po takim spotkaniu zasłużył na notę 10 bez żadnych wątpliwości. Ustawiony wyżej, świetnie współpracował z Felixem i to właśnie dwaj Portugalczycy byli decydujący. Miejmy nadzieję, że dolegliwości z końcówki spotkania, które wywołały zmianę, nie okażą się poważnym urazem.
Najgorsze: znów taki sam początek meczu
Barcelona w ostatnich tygodniach bardzo słabo rozpoczyna spotkania i dzisiejszy pojedynek z FC Porto nie był wyjątkiem. Portugalczycy w pierwszej połowie prezentowali się lepiej i zasłużenie prowadzili. Jeszcze przed przerwą swój show rozpoczął jednak Cancelo, czym pobudził także partnerów z zespołu, którzy po zmianie stron grali już zdecydowanie lepiej. Naprawdę trudno jednak zrozumieć, co się dzieje w tych pierwszych 20-30 minutach, że podopieczni Xaviego pozwalają rywalom na tak wiele. Bardzo trudno jest regularnie punktować, kiedy traci się bramki w pierwszych 30 minutach z taką regularnością. Tym razem się udało, ale potrzebny był wybitny mecz Cancelo i sporo szczęścia pod własną bramką. Nie ma co liczyć na to, że tak to będzie zawsze wyglądać.
Komentarze (37)