O co chodzi ze zmianą listy powołanych na mecz z Antwerpią?

Mateusz Doniec

13 grudnia 2023, 11:30

Mundo Deportivo

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Wczoraj rano wszystkich zaskoczyła informacja o tym, że İlkay Gündoğan, Robert Lewandowski oraz Ronald Araujo jednak polecą z drużyną na mecz z Royal Antwerp. Początkowo tłumaczono to tym, że drużyna zostanie na noc w Belgii, przez co ci, co nie polecieli, pozostaliby zbyt długo poza grupą. Wieczorem dowiedzieliśmy się jednak, że to Joan Laporta nakazał trenerowi taką zmianę, co wywołało w mediach sporo kontrowersji. Dziś Roger Torelló z Mundo Deportivo wyjaśnia całą sytuację.

Jak dowiedział się dziennikarz Mundo Deportivo Roger Torelló "od wiarygodnych źródeł w klubie", Joan Laporta, Deco oraz Xavi omówili plan podróży w poniedziałek po południu. Podczas tej rozmowy oceniono całą logistykę wyjazdu. Po pierwsze, wzięto pod uwagę znaczenie meczu z Antwerpią, w którym mimo pewnego awansu, zespół będzie chciał zarobić 2,8 miliona euro za zwycięstwo, co, biorąc pod uwagę stan klubowej kasy, jest uważane za niemal niezbędne.

Właśnie pod tym względem prezydent zastanawiał się nad znaczeniem obecności wszystkich piłkarzy. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że w najbliższą sobotę Barça gra kolejny ważny mecz z Valencią, prezydent, dyrektor sportowy i trener zgadzają się, że lepiej jest spędzić noc w Antwerpii po meczu, niż przyjechać do Barcelony we wczesnych godzinach porannych, ponieważ zawodnicy nie mieliby wystarczająco dużo czasu na regenerację przed tym ważnym spotkaniem.

Ponadto istniało również ryzyko, że Barça może zastać zamknięte lotnisko w Brukseli, co prawie przytrafiło im się już w Hamburgu przy okazji meczu Ligi Mistrzów z Szachtarem. Podróż autokarem z Antwerpii do Brukseli zajmuje nieco ponad godzinę, a biorąc pod uwagę, że ekspedycja klubu nie będzie mogła opuścić Antwerpii przed północą, strony również nie widziały potrzeby podejmowania takiego ryzyka.

Torelló podkreśla, że pomimo faktu, że niektórzy chcą, aby wydawało się, że relacje między prezydentem a Xavim nie są płynne, prawda jest taka, że obaj są w dobrych stosunkach i podczas lotu z Barcelony do Brukseli rozmawiali w bardzo przyjazny sposób. Obaj są pierwszymi zainteresowanymi dobrą grą i zwycięstwami zespołu, dlatego też zależało im na tym, aby Barça trzymała się razem w Belgii i aby trzej wykluczeni wstępnie zawodnicy nie spędzili trzech dni na samotnych treningach w Barcelonie i mogli odpocząć dzisiejszej nocy przed ważnym starciem na Mestalla.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze