Media w ostatnich tygodniach przedstawiają coraz więcej doniesień dotyczących polowania Barcelony na utalentowanych piłkarzy, którzy dopiero będą musieli zapracować na swoje nazwisko. Kolejne informacje tego typu płyną ze Szwecji.
Jak podaje tamtejsza gazeta Expressen, Barça ma wziąć udział w licytacji dotyczącej skrzydłowego Hacken Momodou Sonko. 18-latkiem interesują się też takie kluby jak Liverpool i RB Lipsk. Skrzydłowy był rewelacją zakończonego niedawno sezonu ligi szwedzkiej, a w 23 meczach strzelił siedem goli i zaliczył cztery asysty. Został nawet wybrany najlepszym młodym piłkarzem rozgrywek. Zdobył też bramkę w fazie grupowej Ligi Europy czy w eliminacjach Ligi Mistrzów. Łączny bilans gracza pochodzącego z Gambii w pierwszym zespole Hacken to 43 występy 13 trafień i 8 asyst.
Zgodnie z tymi doniesieniami Hacken już zaciera ręce na ewentualną sprzedaż Sonko, którego kontrakt z obecnym klubem obowiązuje do 30 czerwca 2025 roku. Szwedzi chcieliby zarobić około 9 milionów euro. Nie jest to kwota nieosiągalna dla Blaugrany, ale jednak znacząca w jej sytuacji finansowej. Wydaje się, że klub musiałby być mocno przekonany do 17-latka, aby próbować go wykupić z Hacken.
Strategia Barcelony jest jasna. Klub stara się pozyskiwać młodych piłkarzy, którzy w dłuższej perspektywie mogliby trafić do pierwszej ekipy. Klub skorzystał już na tym w przeszłości, o czym najdobitniej świadczą przykłady Ronalda Araujo czy Pedriego. Teraz na celowniku są tacy gracze jak kolejny Szwed Lucas Bergvall, Almugera Kabara czy Lucas Echeverri. Zobaczymy, czy któryś z nich trafi do Blaugrany.
Komentarze (4)