Joan Laporta: Sprawa Negreiry? Barcelona zostanie uniewinniona

Mateusz Doniec

18 grudnia 2023, 19:00

EFE

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Joan Laporta udzielił dziś wywiadu dla agencji prasowej EFE. Prezydent Barçy mówił m.in. o Xavim, potencjalnych transferach w styczniowym okienku transferowym czy o wyroku TSUE ws. monopolu UEFA i projektu Superligi. Prezydent Barçy odpowiedział też na pytania o to, czy będzie kandydował na kolejną kadencję prezydencką, o swoje zdrowie i o sprawę Negreiry.

EFE: Twój mandat wygasa w 2026 roku. Czy będziesz ponownie kandydował?

Joan Laporta: Zobaczymy, jak to się potoczy. Teraz zajmuję się odwróceniem sytuacji, która była bardzo skomplikowana, a jednocześnie dostosowaniem jej do "Espai Barça", z drużyną kontynuującą wzrostową trajektorię, której wszyscy chcemy. Klub powraca w pewien sposób do bycia światowym punktem odniesienia. Aby to osiągnąć, trzeba ciężko pracować, poświęcić wiele godzin i to właśnie sprawia, że jestem zajęty. Prawda jest taka, że nie myślę o tym, czy będę ponownie kandydował w 2026 roku. Będę miał taką możliwość, ponieważ statut mi na to pozwala. Wkrótce zobaczę, co zostało zrobione i czy uważam, że powinienem kontynuować, czy nie.

W ostatnich miesiącach pojawiły się informacje o twoich problemach zdrowotnych, które uniemożliwiły ci nawet podróżowanie z drużyną. Jak się obecnie czujesz?

Czuję się dobrze, jestem całkowicie zdrowy. To była tylko obawa, którą miałem w wyniku bardzo intensywnej podróży, 16 godzin lotu praktycznie w półtora dnia i to w jakiś sposób na mnie wpłynęło. Miałem zakrzep w jednej nodze w żyle, która nie była jedną z głównych. W ciągu dwóch miesięcy udało mi się przywrócić moją sytuację do normy, dzięki leczeniu opartemu na heparynie i "Eliquis". Nie odczuwam już żadnego bólu ani złego samopoczucia, ale lekarze jak zwykle są ostrożni. Zachowywałem się dobrze, przestrzegałem wszystkiego, co mi powiedzieli. Nie latałem samolotami z powodu różnicy ciśnienia i już wyzdrowiałem. Na szczęście to minęło. Czuję się bardzo dobrze, mam energię i siłę, by kontynuować.

Czy ten "pierwszy" Laporta w 2003 roku bardzo się zmienił, jakie są różnice?

Byłem młodszy. Doświadczenie prowadzi do większej wstrzemięźliwości i spokoju, ale w gruncie rzeczy nie zmieniłem się aż tak bardzo. Jestem taki sam z nową energią i wielkim pragnieniem całkowitego poświęcenia się Barçy oraz z jasnymi pomysłami na to, co należy zrobić.

Podczas niektórych publicznych wydarzeń wzruszasz się, zwłaszcza gdy mówisz o Cruyffie, który był twoim przyjacielem i doradcą. Jakiej rady mógłby ci teraz udzielić Cruyff?

Johan zawsze powtarzał nam, abyśmy byli odważni, podejmowali decyzje, aby iść naprzód, nigdy nie oglądali się za siebie, ale patrzyli w przyszłość.  Czy jestem bardziej emocjonalny niż wcześniej? Może tak, gromadzisz doświadczenia i czujesz pewną nostalgię za tym, czego doświadczyłeś, ale wierzę, że piłka nożna i życie to emocje, a ja lubię żyć emocjami. Kiedy czujesz te emocje, zdajesz sobie sprawę, że żyjesz.

Czy nie jesteś w tym podobny do Josepa Lluísa Núñeza [byłego prezydenta FC Barcelony - przyp. red.]? Przed tobą było dwóch prezydentów (Rosell i Bartomeu), którzy nie okazywali emocji, a wydaje się, że ty łączysz się z ludźmi poprzez emocje, tak jak Núñez.

Dla tych nas, którzy kochają Barçę i noszą ją w sobie, Barça jest na szczycie naszej skali wartości. Wzrusza cię, gdy widzisz, jak ta instytucja idzie naprzód, żyje i jest uczuciem podzielanym przez wiele milionów ludzi, a fakt, że masz zaszczyt jej przewodniczyć, daje ci perspektywę, że musisz żyć nią z wieloma emocjami. Nie porównywano mnie pod tym względem do Nuñeza (śmiech), nigdy mi tego nie powiedziano, ale prawdą jest, że on również był bardzo emocjonalny. Jestem pewien, że jeśli ekscytujemy się tym samym, to dlatego, że mamy zbieżny punkt, którym jest Barça.

Jesteś "prezydentem wykonawczym". Czy nie polecano ci ponownego zatrudnienia dyrektora generalnego [takim był Ferran Reverter - przyp. red.]?

Miałem doświadczenia z CEO i bez niego. Myślę, że w tym momencie Barça potrzebuje prezydenta wykonawczego. Klub jest zorganizowany w sposób "chóralny", z dyrektorem generalnym dla każdego z obszarów klubu (20 obszarów pracy i odpowiedzialności), a każdy z tych menedżerów pełni funkcję dyrektora generalnego i składa mi cotygodniowe raporty. Teraz wymaga tego moment klubu, a tym bardziej, gdy dyrektorzy gwarantują naszymi aktywami i są odpowiedzialni za wyniki, które klub osiąga. Bardzo ważne jest, aby wszystko było bardzo dobrze kontrolowane. To organizacja, która nie przypomina tego, czego uczy się w szkołach biznesu, ale jest również bardzo innowacyjna. Kluczem jest maksymalna współpraca, a także koordynacja. Nie jest to łatwe, ale jesteśmy w trakcie osiągania tego celu. Mam bardzo zdolnych ludzi w każdym z tych obszarów.

Niespełna rok temu wybuchła sprawa Negreiry. Czy jest to najbardziej skomplikowany kryzys, jaki musiałeś przeżyć, odkąd zostałeś prezydentem?

Tak, po pierwsze dlatego, że był nieproporcjonalny, ponieważ jest to niedopuszczalna i wysoce zorganizowana instytucjonalna kampania oszczerstw. Była to strategia medialna i sądowa. Żyjemy w demokracji i oskarżenia muszą być udowodnione faktami, a to, czego nie mogli zrobić, to potępić nas przed osądzeniem. Jestem przekonany, że Barça wyjdzie z tego procesu uniewinniona, a dowodem na to jest to, że argumentujemy naszą wersję dowodami, a wersja drugiej strony nie dostarcza żadnych. Jestem przekonany, że wszystko zakończy się uniewinnieniem Barçy, ale będziemy ofiarami ogromnej kampanii oszczerstw. Wolę nie zagłębiać się w kwestię sędziowania, ale przechodząc do tego sezonu, nie jesteśmy klubem faworyzowanym przez arbitrów, daleko nam do tego. W każdym razie nie lubię być ofiarą, ale prawdą jest, że w tym sezonie było kilka sytuacji z sędziami, w których nie odnieśliśmy korzyści.

Więc uważasz, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy między sprawą Negreiry a sędziowaniem w tym sezonie?

Nie, myślę, że tak się po prostu złożyło, nie sądzę. Sprawa Negreiry wciąż jest w toku i Barcelona zostanie uniewinniona, ponieważ nigdy nie praktykowaliśmy korupcji w sporcie, nie przekupywaliśmy sędziów ani nie robiliśmy nic z tego, o czym mówią.

Kto może stać za sprawą Negreiry?

Sposób, w jaki to się zaczęło, z mediami w celu uzyskania informacji od organów podatkowych? Z pewnością wrogowie Barçy. Są ludzie, którzy nie chcą, aby Barça miała taką siłę, jaką ma, ale szkody zostały już wyrządzone. Rozumiem, że kiedy zostaniemy uniewinnieni, w jakiś sposób zostanie to przekierowane.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze