Sergi Roberto na poziomie samej gry nie prezentował się wybitnie, ale był bardzo groźny w polu karnym rywala. To właśnie kapitan mógł otworzyć wynik po strzale głową, gdy rywale całkowicie odpuścili krycie gracza Barçy, ale Luis Maximiano świetnie interweniował. Bramkarz Almeríi nie miał jednak szans w drugiej odsłonie po kolejnym uderzeniu głową Roberto. Barça wyszła na prowadzenie 2:1 i choć potem goście znów wyrównali, kapitan przesądził o losach rywalizacji, wykorzystując sytuację sam na sam po podaniu Roberta Lewandowskiego.
Tym samym Sergi Roberto ma na koncie trzy gole w LaLidze i tylko Robert Lewandowski zdobył więcej bramek (8). Biorąc pod uwagę, że kapitan spędził na boisku tylko 279 minut w pojedynkach Primera División, jest to świetny wynik (trafienie co 93 minuty). Inna sprawa, że stanowi on raczej wyrzut sumienia dla innych atakujących Blaugrany. Statystyki Roberto z wczorajszego spotkania są jednak naprawdę niezłe. 31-latek zanotował dwa kluczowe podania, skuteczność jego zagrań wynosiła 93%, a zawodnik wygrał 4 z 8 pojedynków. Warto dodać, że wychowanek trafił też w poprzeczkę, a więc przy odrobinie szczęścia mógłby strzelić… cztery gole!
Kontrakt Sergiego Roberto obowiązuje tylko do końca sezonu i w związku z tym pojawiają się spekulacje na temat jego przyszłości. Jak podaje Jordi Gil ze Sportu, kapitan ma klauzulę, zgodnie z którą jego umowa zostanie przedłużona o kolejny rok w przypadku rozegrania odpowiedniej liczby meczów. O to nie będzie jednak łatwo, ponieważ Roberto nie tylko ma trudności z wywalczeniem miejsca w składzie, ale i z kontuzjami.
Według dziennikarza 31-latek jest jednym z najgorzej opłacanych graczy w zespole, ale zgodziłby się zostać na kolejny rok na obecnych warunkach, gdyby był usatysfakcjonowany swoją rolą w drużynie. Gil donosi jednak, że Roberto nie trzymałby się uparcie wspomnianej klauzuli, gdyby nie widział, że może mieć efektywny wkład w drużynie. Byłby zatem gotów odejść.
Ze swojej strony Barcelona ma podjąć decyzję na koniec sezonu. Zdaniem Gila Barça docenia Roberto za wkład na boisku i wsparcie w szatni. Kapitan dobrze dogaduje się z wszystkimi grupami zawodników, a, jak widać na poniższym ujęciu, cieszy się również sporą sympatią ze strony młodych piłkarzy.
https://x.com/angrygavi_vid/status/1737578870000234550
Mimo tych doniesień trzeba podkreślić, że jedna jaskółka wiosny nie czyni (zwłaszcza w starciu z najgorszą drużyną w lidze), a Roberto przez większość tego sezonu nie stanowił wartości dodanej dla zespołu. Oprócz tego, że 31-latek nie dawał wymaganej jakości ani na prawej obronie, ani w środku pola, to jeszcze miał spore problemy z kontuzjami. Zgodnie z danymi Transfermarkt Roberto od sezonu 2020/2021 opuścił aż 95 spotkań z powodu urazów. Związanie się z Roberto z pewnością nie stanowi też wzmocnienia długofalowej wizji rozwoju drużyny.
Komentarze (26)