Atlético Madryt pokonało dziś u siebie Sevillę 1:0 po golu Marcosa Llorente. Było to zaległe spotkanie z 4. kolejki LaLigi. Dzięki zdobytym trzem punktom Los Colchoneros zrównali się w tabeli z Barceloną.
Mecz Atlético Madryt z Sevillą w ramach 4. kolejki LaLigi, zaplanowany pierwotnie na 3 września, został przełożony na 23 grudnia ze względu na czerwony alarm ogłoszony wówczas przez władze Madrytu z powodu prognozowanych dużych opadów deszczu w stolicy.
Pierwszy gol w tym spotkaniu padł w 46. minucie, a jego autorem był Marcos Llorente. Hiszpan otrzymał podanie na skrzydło i zagrał do Moraty. Interweniujący obrońca "oddał" piłkę pod nogi Llorente, który trafił do siatki, pokonując Dmitrovicia. Taki wynik utrzymał się do końca spotkania, mimo że Atlético kończyło mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce Carglara Soyuncu, który ostro sfaulował rywala zaledwie 4 minuty po wejściu na boisko.
Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Simeone zrównali się punktami z FC Barceloną (po 38 pkt), a dzięki korzystniejszemu bilansowi bramkowemu (Atléti: 36:19, Barca: 34:21) plasuje się na 3. miejscu, nad Dumą Katalonii (wprawdzie w LaLidze decyduje bilans bezpośrednich meczów, ale dopiero od momentu, gdy zostały rozegrane oba spotkania między danymi drużynami). Tym samym obie te drużyny tracą po 18. kolejkach po 7 punktów zarówno do Realu Madryt, jak i Girony. Przewaga Atlético i Barçy nad 5. Athletikem wynosi z kolei 3 punkty.
Komentarze (6)