Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty wyjazdowego spotkania z Las Palmas zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: trzy punkty po niezłej drugiej połowie
Oczywiście są i tacy kibice Barcelony, dla których każde kolejne zwycięstwo zmniejsza szansę na zwolnienie Xaviego, ale w kontekście walki o tytuły zdobyte na Wyspach Kanaryjskich trzy punkty są bardzo ważne. Pomimo słabej gry strata do Girony i Realu wciąż wynosi tylko i aż 7 punktów. Wszystko dzięki niezłej drugiej połowie, w której Barcelona stworzyła sobie wiele dogodnych sytuacji i zdobyła dwie bramki. Owszem, trafienie Ferrana Torresa to efekt zupełnie przypadkowej akcji, natomiast drugi gol autorstwa Gündogana przyszedł w samej końcówce. Nie było kontroli, pięknych akcji czy pewnej defensywy. Ale jest ważne zwycięstwo.
Najgorsze: pierwsza połowa z urazem Cancelo
Pierwsze 45 minut to pokaz bezradności Barcelony. To Las Palmas pokazało więcej składnych akcji, zdobyło bramkę i imponowało spokojem w rozegraniu. Goście prezentowali się fatalnie, nie potrafiąc wykorzystać wielkiej przestrzeni, jaka tworzyła się za plecami wysoko ustawionej linii obrony. Na domiar złego już w pierwszych kilku minutach razu doznał Cancelo i musiał opuścić boisko. Teraz pozostaje czekać na informację, jak poważnej kontuzji nabawił się Portugalczyk. Jak ważnym zawodnikiem jest dla Barçy Xaviego, chyba nie trzeba nikogo przekonywać.
Komentarze (18)