Prezes Napoli Aurelio De Laurentiis nie rzucał słów na wiar, mówiąc, że jego klub sprowadzi w styczniu nowych graczy, żeby naprawić trudną sytuację, w jakiej znalazła się drużyna. Następny rywal Barcelony w Lidze Mistrzów już sfinalizował jeden transfer, a w kolejce są również inne operacje do zrealizowania.
Do Napoli dołączył wahadłowy Salernitany Pasquale Mazzocchi, na którego klub przeznaczył 3 miliony euro. Włoska ekipa pracuje jednak nad dużo większymi operacjami. Nawet Fabrizio Romano podaje, że Napoli robi coraz większe postępy ws. kupna Lazara Samardzicia z Udinese. 21-letni Serb w zamyśle ma zastąpić sprzedanego do RB Lipska Eljifa Elmasa. Neapolitańczycy bardzo chcą też sprowadzić defensora Genoi Radu Dragusina, ale w tym przypadku wieści są dla ich kibiców dużo mniej optymistyczne. O Rumuna rywalizują bowiem Tottenham, Milan i Newcastle, a licytacja sięgnęła już 30 milionów euro.
Corriere dello Sport informuje również o zainteresowaniu defensywnym pomocnikiem Boubakarym Soumare. Napoli ma negocjować z Leicester City transfer gracza wypożyczonego obecnie do Sevilli. Francuz nie znalazł się w kadrze na ostatni pojedynek z Athletikiem „z powodów rodzinnych”, a według mediów chce opuścić ekipę z Andaluzji. La Gazzetta dello Sport podaje, że na tych trzech graczy De Laurentiis jest gotów wydać 60 milionów euro.
Z kolei lokalny neapolitański dziennik Il Mattino donosi, że Napoli jest zainteresowane wypożyczeniem Clementa Lengleta. Wcześniej Francuz był na celowniku Milanu, ale Aston Villa nie wydaje się chętna na zakończenie współpracy ze stoperem, choć występuje on głównie w rozgrywkach pucharowych, a w Premier League większość sezonu siedział na ławce.
Komentarze (3)