Wieczorne spotkanie z czwartoligowym UD Barbastro jest świetną okazją na odpoczynek dla najbardziej eksploatowanych zawodników z once de gala. Sztab szkoleniowy zdecydował się na skorzystanie z usług kilku zawodników Barcelony Atlètic: Astralagi, Arona Yakobiszwilego, Cubarsiego, Forta, Casadó oraz Pau Victora. W zależności od formacji, na którą postawi Xavi, oraz przebiegu spotkania możemy spodziewać się wejścia na boisko kilku z powołanych młodzików.
Szansy na udowodnienie swojej wartości raczej nie otrzymają obaj bramkarze: Ander Astralaga oraz Áron Yaakobishvili, pewne miejsce między słupkami pod nieobecność Ter Stegena ma Iñaki Peña i jeśli podczas spotkania nie dozna kontuzji, powinien bronić dostępu do bramki przez pełne 90 minut.
Przy standardowej formacji 4-3-3, którą Duma Katalonii stosuje w tym sezonie, z powodu braku w kadrze João Cancelo oraz Alejandro Balde na prawej obronie powinien wystąpić Héctor Fort. 17-latek podczas występów w rezerwach wykazał się dużą dojrzałością piłkarską i umiejętnością czytania gry. Najlepszym dowodem zaufania, jakim Xavi darzy młodego Hiszpana jest fakt wystawienia go w wyjściowym składzie na mecz Ligi Mistrzów przeciwko Royal Antwerp. Nastolatek rozegrał niezłe 60 minut, zanim na jego miejsce trener wpuścił bardziej ofensywnie usposobionego Cancelo, co było podyktowane koniecznością gonienia wyniku. Héctora wyróżniają dobre warunki fizyczne, ma 185 cm wzrostu, potrafi się odpowiednio ustawić, dysponuje również świetnym przyśpieszeniem. Jego profil piłkarski przypomina Azpilicuetę. Pewnym zagrożeniem dla jego występu może być powrót Iñigo Martíneza, co może skłonić Xaviego do ustawienia z trójką obrońców, gdzie Martínez może zagrać obok Araujo i Koundé lub Christensena.
Kolejnym zawodnikiem Barçy Atlétic, którego mamy szansę dzisiaj zobaczyć jest Marc Casadó. Wprawdzie dzienniki piłkarskie w Hiszpanii przewidują występ Oriola Romeu, ale katastrofalne występy, jakie zaliczał ostatnio defensywny pomocnik sprowadzony z Girony, oraz niska jakość dzisiejszego rywala mogą skłonić szkoleniowca do dania szansy 20-letniemu Hiszpanowi. Casadó ma za sobą debiut w pierwszej drużynie, który zaliczył w meczu z Victorią Pilzno. Młody zawodnik może występować również na pozycji prawego obrońcy i środkowego pomocnika, a jego styl gry jest zbliżony do Kimmicha czy Zubimiendiego. W trwającym sezonie ma na koncie gola i asystę dla Barçy Atlètic i niewykluczone, że dzisiaj będzie miał okazję poprawić te liczby.
Pewnym zaskoczeniem jest brak powołania dla Marca Guiu. Urodzony w Granollers we wschodniej Katalonii zawodnik zaliczył świetne wejście do pierwszej drużyny, strzelając gola zarówno podczas meczu ligowego jak i w Lidze Mistrzów, pomimo rozegrania zaledwie 44 minut. 18-latek zagrał z kolei dziś w młodzieżowym Pucharze Króla przeciwko Celcie... i strzelił hat-tricka!
Zamiast Guiu powołany został 22-letni Pau Victor, najlepszy strzelec Barçy Atlétic w obecnym sezonie. Hiszpan jest wychowankiem Girony i latem został sprowadzony do Barcelony na zasadzie wypożyczenia. Według Sportu jego klauzula wykupu wynosi 3 miliony euro. Victor nie imponuje efektowną grą, ale jest bardzo skuteczny, co potwierdzają jego liczby (11 goli i 2 asysty w 17 meczach). Chętnie schodzi ze skrzydła do środka, inteligentnie porusza się bez piłki i potrafi popisać się dobrym podaniem. Jeśli słaba forma Lewandowskiego będzie trwać, być może na stałe dołączy do pierwszej drużyny, dzieląc się minutami z Vitorem Roque.
Komentarze (7)