Bracia Williamsowie należą do głównych broni ofensywnych Athleticu, który w środę zmierzy się z Barceloną w Pucharze Króla. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy będą oni mogli wystąpić w spotkaniu z Blaugraną, z różnych powodów.
Jeżeli chodzi o Nico, sytuacja jest szczególna, bo Barça interesowała się tym piłkarzem, którego ma na celowniku wielu europejskich potentatów. 21-latek jest najlepszym asystentem Athleticu (10), a do tego dorobku dołożył cztery bramki. Zajmuje też drugie miejsce w klasyfikacji najczęściej dryblujących graczy (52). Starcie z Barceloną byłoby dla niego świetnym oknem wystawowym, a dla Katalończyków stanowiłby największe zagrożenie na poziomie indywidualnym.
W ostatnim meczu z Valencią Nico miał jednak pewne problemy zdrowotne i został zdjęty z boiska w 79. minucie. Mimo to skrzydłowy pracował wczoraj bez większych problemów i wszystko wskazuje na to, że utalentowany zawodnik będzie mógł zagrać z Barceloną. Drobne dolegliwości nie powinny wykluczyć kluczowego piłkarza z tak ważnego pojedynku. Podczas dzisiejszego treningu Nico zostanie przetestowany i wtedy powinna zapaść ostateczne decyzja.
Iñaki nie wie, czy odpadnie z turnieju
Bardziej skomplikowana jest sytuacja Iñakiego Williamsa, który znajduje się obecnie na Pucharze Narodów Afryki. 29-latek jest najlepszym strzelcem zespołu wraz z Gorką Guruzetą, z ośmioma golami na koncie. Co ciekawe, to właśnie Iñaki oddał najwięcej strzałów w całej LaLidze (29). Nie ma wątpliwości, że również on jest istotnym elementem zespołu, a jego szybkość na wysuniętą linię obrony Barcelony mogłaby być zabójcza.
Ghana musiałaby jednak odpaść z Pucharu Narodów Afryki, żeby Iñaki przynajmniej teoretycznie mógł zagrać z Blaugraną. Drużyna napastnika Athleticu jest zresztą tego bardzo bliska po horrorze w ostatnim spotkaniu z Mozambikiem. Do 91. minuty było spokojne prowadzenie 2:0, a selekcjoner Chris Hughton chwilę wcześniej postanowił nawet zdjąć z boiska Iñakiego. W doliczonym czasie gry doszło do dramatu, ponieważ Mozambik strzelił dwa gole i doprowadził do remisu. Tym samym Ghana zakończyła fazę grupową na trzecim miejscu i na chwilę obecną jest poza turniejem. Zespół Iñakiego musi liczyć, że Zambia przegra z Marokiem, a Kamerun nie pokona Gambii. W przeciwnym wypadku Ghana pożegna się z rozgrywkami jako jedna z dwóch najgorszych ekip z trzecich miejsc.
Problem polega jednak na upływie czasu, ponieważ do meczu Barcelony z Athletikiem zostało mniej niż półtora dnia, a wymienione wyżej spotkania Pucharu Narodów Afryki odbędą się dopiero wieczorem. Gdyby Ghana odpadła, Williams miałby jeden dzień na załatwienie spraw związanych ze swoim powrotem do Bilbao i przygotowaniem do pojedynku po długim, około siedmiogodzinnym locie. Wydaje się, że bardzo trudno będzie 29-latkowi zagrać z Blaugraną.
Valverde ma też pewne problemy w środku pola ze względu na dolegliwości Iñigo Ruiza de Galarrety i Mikela Vesgi, a ten pierwszy zagrał ostatnio z Valencią na zastrzykach. Obaj ostatnio nie trenowali. Niedostępny na mecz z Barceloną będzie też Oscar De Marcos.
Komentarze (8)