José Mourinho będzie rywalem Barcelony w Lidze Mistrzów? [Aktualizacja]

Dariusz Maruszczak

22 stycznia 2024, 16:30

The Times

3 komentarze

Fot. Getty Images

Wczoraj culés poruszyła informacja, że José Mourinho przyleciał do Barcelony, co w kontekście napiętej sytuacji Xaviego w katalońskim klubie wywołało niemałe zamieszanie. Kolejne doniesienia ws. Portugalczyka wskazują jednak, że The Special One mógłby zostać… rywalem Blaugrany w Lidze Mistrzów.

Jak informuje The Times, co potwierdzały również inne media, Mourinho nie zamierza odchodzić do Arabii Saudyjskiej, choć tamtejsze kluby kuszą go intratnymi ofertami. Zgodnie z tymi doniesieniami doświadczony szkoleniowiec zamierza kontynuować swoją pracę we Włoszech po tym, jak rozstał się z Romą. Okazuje się, że Mou może zostać nowym trenerem Napoli, które zmierzy się z Barceloną w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Według The Times Mourinho ma w tym tygodniu spotkać się z prezesem włoskiego klubu Aurelio De Laurentiisem, aby przeanalizować możliwość nawiązania współpracy. Obecny trener Napoli Walter Mazzarri przybył do tego klubu zaledwie w listopadzie, zastępując Rudiego Garcíę, ale jego pozycja z pewnością nie jest mocna. Ekipa spod Wezuwiusza zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w Serie A, a od przybycia nowego szkoleniowca wygrała w tych rozgrywkach jedynie trzy spotkania. W lidze poniosła klęskę m.in. w starciu z Torino (0:3), a z Pucharu Włoch odpadła po kompromitacji z Frosinone (0:4). Dziś Napoli zagra z Interem o Superpuchar, a ewentualna porażka mogłaby przyspieszyć decyzję o zmianie trenera. 

Warto zwrócić uwagę, że przy okazji meczu z Napoli Mourinho złożył hołd Diego Maradonie. Natomiast ostatnie spotkanie z tym zespołem rozegrane w grudniu zakończyło się zwycięstwem Romy prowadzonej przez Portugalczyka (2:0).

AKTUALIZACJA

Fabrizio Romano zwraca jednak uwagę, że włoskie przepisy zabraniają trenerom prowadzenia dwóch różnych klubów z Serie A w ciągu jednego sezonu. Gdyby te informacje się potwierdziły, Mourinho nie mógłby objąć Napoli i zmierzyć się z Barceloną, a najwcześniej objąłby tę ekipę następnego lata.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze