Jak donosi turecki dziennikarz Sercan Dikme, prowadzone są negocjacje w sprawie transferu Oriola Romeu do... Beşiktaşu. Czwarty zespół tego sezonu tureckiej ekstraklasy potrzebuje wzmocnień w środku pola i zawiesił oko na pomocniku Barcelony, który nie dostaje wielu szans w tym sezonie.
Oriol Romeu stał się ostatnim wyborem Xaviego, jeśli chodzi o grę w środku pola. 32-letni Hiszpan nie prezentował się w tym sezonie najlepiej, a wręcz był ciałem obcym w systemie Barçy. Z tego powodu do mediów wypływały doniesienia o rzekomym zainteresowaniu różnych klubów. W styczniu czytaliśmy już o Romie, a wcześniej, chociażby o Getafe czy Gironie
Gerard Romero dziś na swojej transmisji potwierdził, że jeśli operacja odejścia Oriola z Barcelony dojdzie do skutku, to klub ma już przygotowane ewentualne dwie kandydatury na jego zastępstwo. Jak mówi, jedna z tych opcji to nie jest "młody chłopak". Wszystko jednak zależy od tego, czy Romeu opuści Barçę.
Hiszpański defensywny pomocnik zagrał w tym sezonie w 21 meczach, przy czym uzbierał w nich nieco ponad 1100 minut. Kibice nie byli zadowoleni z tego, jak prezentuje się Romeu, który na boisku był dość ślamazarny, często tracił piłki w newralgicznych miejscach na boisku i nie pomagał zespołowi w uspokajaniu gry. Od momentu, w którym Xavi to zauważył, rola byłego zawodnika Girony bardzo zmalała. Do tego stopnia, że jego odejście w ostatnich dniach okienka jest prawdopodobne.
Komentarze (34)