Expressen: Tottenham może zapłacić za Lucasa Bergvalla nawet 20 milionów euro

Mateusz Doniec

3 lutego 2024, 10:00

MD, Juanmarti, Expressen

37 komentarzy

Fot. Getty Images

Tottenham ogłosił wczoraj oficjalnie pozyskanie Lucasa Bergvalla, o którego przez długi czas zabiegała FC Barcelona. Szwed odwiedził nawet stolicę Katalonii i zjadł obiad z dyrektorem sportowym Deco, lecz w ostatniej chwili zmienił zdanie. Po domknięciu transferu przez Spurs media ujawniają kulisy i ostateczną kwotę.

Jak informuje szwedzki portal Expressen, ostateczny koszt transferu Lucasa Bergvalla do Tottenhamu, wliczając zmienne, może wynieść nawet 220 milionów szwedzkich koron, czyli ok. 19,25 milionów euro. Kwota stała wyniosła 10 milionów euro, a według portalu po spełnieniu prostszych warunków może ona wzrosnąć do 160 milionów szwedzkich koron, czyli ok. 14 milionów euro, co byłoby najwyższą kwotą zapłaconą kiedykolwiek za zawodnika z ligi szwedzkiej. Pozostałe 5-6 milionów euro to zatem zmienne trudniejsze do zrealizowania.

Expressen donosi też, że przy transferze do Djurgardens latem ubiegłego roku jego ówczesny klub Brommapojkarna wynegocjował 20% procent z przyszłej sprzedaży zawodnika, co oznaczałoby co najmniej 2 miliony euro dla klubu Brommy.

Barcelona oferowała tymczasem maksymalnie 7 milionów euro kwoty stałej i 3 miliony euro zmiennych. Djurgardens zaakceptowało tę ofertę, lecz Bergvall zdecydował się na Spurs ze względu na gwarancję gry w pierwszym zespole, podczas gdy Barça proponowała balansowanie między pierwszą drużyną a rezerwami.

Toni Juanmarti z dziennika Sport dodaje, że sporą rolę w zmianie decyzji Bergvalla odegrali jego agenci, którzy chcieli wykorzystać zainteresowanie ze strony Tottenhamu, aby wynegocjować z Barceloną wyższą prowizję. Ostatecznie Blaugrana nie zamierzała zmieniać warunków umowy. Spurs byli z kolei gotowi zapłacić więcej zarówno Djurgardens, jak i agentom. Można się również domyślać, że sam zawodnik otrzymał w Londynie lepsze warunki.

Juanmarti cytuje też dyrektora sportowego Djurgardens. - Z Tottenhamem pracowaliśmy po cichu, a media dopiero po dłuższym czasie to zauważyły. Spurs byli pod wrażeniem - powiedział Bosse Andersson, który wspomniał też o trzecim klubie, ale nie ujawnił jego nazwy. Prawdopodobnie chodziło o Eintracht Frankfurt.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze