Xavi rzadko decyduje się na eksperymenty w spotkaniach ligowych, a wczoraj jednym z nich było ustawienie Andreasa Christensena na pozycji defensywnego pomocnika. Czy Duńczyk dobrze spisał się w nowej roli?
Nie od dziś wiadomo, że Barcelonie brakuje defensywnego pomocnika, którego bez problemu można wystawić na dowolny mecz. Tego warunku nie spełnia Oriol Romeu, a innym graczom drugiej linii brakuje walorów do gry w obronie. Zauważa to również Xavi i dlatego postanowił on w spotkaniu z Alavés wypróbować w tej roli Andreasa Christensena. Pomysł miał swoje uzasadnienie nie tylko ze względu na braki w drugiej linii, ale też dużą liczbę stoperów w zespole, zwłaszcza przy pojawieniu się Cubarsiego. Na tym etapie trenerowi nie pozostało nic innego jak szukanie kreatywnych rozwiązań.
Xavi przyznał na konferencji prasowej, że był zadowolony z gry Christensena, który ostatecznie spędził na murawie 82 minuty. Duńczyk miał dobrą 91% skuteczność podań, ale wygrał tylko 1 z 6 pojedynków. Zaliczył też trzy wybicia piłki spod nóg rywali i po jedny odbiorze oraz przechwycie. Dobrze potrafił pokazać się na połowie rywala do gry, ale jednocześnie nie monopolizował piłki, co ułatwiało rozegranie, zwłaszcza przez część pierwszej połowy. Nie był spektakularny, ale trudno o pełne dostosowanie do nowej pozycji już w pierwszym meczu.
Zobaczymy, czy w kolejnych starciach Xavi będzie kontynuował ten eksperyment. Rozwiązanie ma swoje plusy i minusy, ponieważ Christensen może dodać więcej siły fizycznej do środka pola i dobrze operuje piłką, ale z drugiej strony nie jest wybitnie szybki czy zwrotny, żeby błyskawicznie reagować w specyficznych warunkach tłoku w drugiej linii. Gra w tej strefie wymaga też specyficznego poruszania się i wypełniania sektorów, zgoła odmiennego od oczekiwań względem stopera.
Bez wątpienia Barça potrzebuje w centrum boiska zorientowanego defensywnie pomocnika utrzymującego pozycję, żeby Pedri, İlkay Gündoğan czy Frenkie de Jong mieli pełną swobodę gry do przodu. Pytanie jednak, czy Christensen będzie do tego odpowiedni. Sport ocenia, że Duńczyk dobrze wywiązał się z tego zadania w starciu z Alavés, o czym świadczą statystyki graczy drugiej linii (Gündoğan z golem i asystą, Pedri z asystą). Potrzebnych będzie jednak więcej spotkań, żeby rozstrzygnąć tę kwestię, która ma swoje plusy i minusy.
Komentarze (43)