Robert Lewandowski udzielił wywiadu w języku hiszpańskim dla katalońskiego Sportu. Dziennik opublikował rozmowę, w której Polak komentuje różnice między swoim pierwszym a drugim sezonem w barwach Barçy, swoje plany, a także decyzję Xaviego.
Sport: Teraz w swoim drugim sezonie, już wiesz, czym jest Barça. Witaj.
Robert Lewandowski: Jeśli mówimy o pierwszym sezonie, tak, jest zupełnie inaczej, ponieważ graliśmy bardzo dobrze, wygraliśmy wiele meczów i strzeliliśmy wiele bramek. W tym roku jest trochę trudniej, ale to normalne, taka jest piłka. Musimy pracować. Jestem pozytywnie nastawiony na przyszłość, ponieważ mamy świetnych piłkarzy i chociaż sytuacja jest dość trudna, trzeba grać aż do końca sezonu. Jeśli wygramy wiele meczów, będziemy mieć szansę wygrać ligę.
Co się zmieniło w porównaniu do zeszłego sezonu?
Trudno to wyjaśnić w jednym zdaniu, to wiele rzeczy. Również to, że mamy trochę inny skład niż rok temu, mniej doświadczonych piłkarzy. Teraz jest dużo młodzieży i oczywiście, mają duży potencjał, talent, ale na koniec potrzeba również doświadczenia. Dlatego tej drużynie potrzeba trochę czasu, żeby grać dobrze albo lepiej. Wiemy, gdzie jesteśmy i teraz będziemy mieć trochę czasu do końca sezonu, żeby pracować na treningach. Jestem pewny, że możemy wygrać jeszcze wiele meczów w tym sezonie.
Wygranie LaLigi wciąż jest możliwe?
Może się wiele wydarzyć. Mamy teraz sześć punktów straty do Girony i osiem do Realu, ale pozostaje wiele spotkań. Real również może stracić dużo punktów, ale przede wszystkim to my musimy grać lepiej i wygrywać każdy mecz. Jeśli to się stanie, będzie szansa wygrać ligę. Jest jeszcze Liga Mistrzów, która jest bardzo ważna dla zespołu i dla przyszłości. Wierzę, że dalej wszystko jest możliwe w tym sezonie.
W Lidze Mistrzów wszystko zależy od was.
W rywalizacji z Napoli najważniejsze jest to, jak zagramy my sami. Napoli to bardzo dobry zespół, ale ma swoje problemy w Serie A, ale musimy patrzeć na siebie. Jeżeli podejdziemy do tego lepiej niż do tej pory, będziemy mogli przejść do kolejnej fazy. W lidze, jeśli będziemy grać lepiej, również.
Widzę w Tobie więcej radości i optymizmu.
Klub i drużyna jest teraz w trudniejszym momencie niż wcześniej, z bardzo młodym składem. Oczekiwania są zawsze ogromne, ale musisz też pomóc młodzieży, mieć doświadczenie i jakość. Potrzeba równowagi. Zagraliśmy wiele meczów, ale teraz jest idealny czas na grę, nie tylko pięknego futbolu, ale również na pracę nad aspektami fizycznymi, taktycznymi, gdzie wcześniej nie było na to czasu. Wszystko jest w naszych nogach. Jeśli będziemy dobrze się czuć fizycznie, reszta jest prostsza.
Wrócił najlepszy Lewandowski?
Byłem w trudnym momencie, ponieważ nie miałem wiele okazji do strzelania bramek, a w defensywie traciliśmy dużo bramek. W ofensywie, nie tylko mi, ale również całemu zespołowi, trudno było pozostać na wysokim poziomie, ale jako drużyna będziemy pracować i pracujemy. Jeśli w jednym czy dwóch meczach będziemy strzelać bramki i grać dobrze, nabierzemy pewności siebie, aby kontynuować grę na wysokim poziomie.
Jak wpływa na Ciebie brak regularności w strzelaniu bramek?
Na ten moment czuję się bardzo dobrze, również fizycznie, ale dla napastnika i bramkarza, myślę, że to dwie pozycje, różne od siebie, ale podobne na boisku. Ponieważ jeśli napastnik ma rzadszy kontakt z piłką przez dwa, trzy albo cztery tygodnie, jest trochę wybity z rytmu. I chociaż później będziesz mieć wiele więcej okazji, ciężko jest być na nie przygotowanym. Jeśli masz pojedynki na boisku z rywalem, jesteś bardziej przygotowany, ale bez nich, bez piłki, bez okazji do strzelenia bramki, brakuje ci cierpliwości i pewności siebie. Wszystkie te detale razem robią różnicę.
Powiedziałeś, że zespół jest bardzo młody. Ma większą przyszłość niż teraźniejszość?
Młodzi zawodnicy mają wielką przyszłość w Barcelonie, ale potrzebują trochę więcej czasu, to normalne. Masz talent i jakość, co jest ważne, ale jest normalne, że w wieku 16 lat mentalność różni się od tej, kiedy masz 22, 23 albo 25 lat. To normalne, tak dzieje się na całym świecie, nie tylko w piłce nożnej. Druga rzecz, to kiedy masz 16 czy 17 lat i grasz dobrze w pierwszym zespole Barçy, będąc na wysokim poziomie. To bardzo trudne.
Oczywiście.
Dwa, trzy lub cztery lata są ważne dla młodych zawodników, aby wiedzieli, w jakim kierunku chcą iść... Potrzebują również ochrony. Potrzebujesz celu i wyzwań na przyszłość, a nie na teraz czy na przyszły rok. Jeśli chcesz zawodników na dziesięć lat, ważne jest, aby zachować równowagę między młodymi i doświadczonymi zawodnikami. Dla przyszłości klubu trzeba być ostrożnym już dziś.
Vitor Roque jest jednym z nich. Jesteście kompatybilni?
Dla mnie lepiej jest, gdy gram z kimś bliskim, ponieważ mam więcej opcji gry na jeden lub dwa kontakty. Jeśli jestem z jednym lub dwoma przeciwnikami bardzo blisko, zostawiam miejsce dla innych. Jeśli atakujemy dwoma zawodnikami, łatwiej jest zdobywać bramki. Z mojej pozycji widzę wiele rzeczy i mogę zejść do boku, ponieważ wiem, że przeciwnik zawsze będzie przy mnie. Albo mogę pójść na zewnątrz i tam będzie miejsce dla innych. Grając z innym zawodnikiem bardzo blisko, mamy więcej opcji w ataku i w środku pola. Jest to bardzo ważne, ponieważ wiele drużyn gra bardzo defensywnie, z wieloma zawodnikami w polu, a my zawsze potrzebujemy rozwiązania. Z większą liczbą graczy w polu, wszyscy mamy więcej szans na zdobycie bramki.
Tigrinho nie zagra w Granadzie. Myślałeś o Gilu Manzano?
O tak (śmiech). Druga żółta [kartka] dla Vitora to sytuacja, której nie rozumiem, dlaczego VAR nie działa w tym momencie. To nie jest problem sędziego. Może trzeba pracować ciężej niż przeciwnik, ale jeśli jesteśmy na boisku lepsi niż przeciwnik i wygrywamy, to wszystko jest w porządku. To trudne dla Vitora, jest młody i bardzo emocjonalny, ale to nie jego wina. W następnym meczu będzie z nami.
Getafe, Rayo, Granada, mecz Almeríi z Realem Madryt... Nieuznany gol przeciwko Gironie... Czy dzieją się dziwne rzeczy?
Myślę, że cała ta sytuacja nie jest problemem sędziów, ale VAR-u. Nie działa on idealnie, ale ostatecznie nie możemy nic z tym zrobić, musimy bardziej skupić się na naszej pracy. Rozwiązaniem jest strzelenie dwóch goli więcej niż przeciwnik, jednego lub dwóch więcej za każdym razem. To nie tylko cel, to rozwiązanie.
Xavi odchodzi. Rozumiesz go?
Tak, oczywiście, że tak. Jeśli jesteś zawodnikiem lub trenerem FC Barcelony, odczuwasz dużą presję, to normalne. To bardzo trudny moment, nie tylko dla zawodników, ale także dla Xaviego. Rozumiem, co to dla niego oznacza: związany z Barçą, jej byłym zawodnikiem, a teraz trenerem... Z emocjonalnego punktu widzenia to bardzo trudne dla Xaviego i doskonale go rozumiem. Nie tylko dla niego, ale także dla jego rodziny. Teraz najlepszą rzeczą jest skupienie się na tym sezonie, ponieważ wciąż możemy wygrywać z Xavim. Nie tylko mecze. Na tym skupiam się w stu procentach. Nie na tym, co stanie się na koniec sezonu. Teraz nie czas o tym rozmawiać, priorytetem jest ten sezon.
Rozumiesz, że pytam cię o nazwiska, które są wymieniane w kontekście zastępstwa Xaviego: Klopp, Nagelsmann, Flick? Pracowałeś z nimi wszystkimi.
Pracowałem też z Guardiolą i Ancelottim. I z wieloma trenerami, ale teraz nie chcę rozmawiać o nowym trenerze, ponieważ najważniejszy jest Xavi. I ten sezon. To bardzo ważne. Nie chcę myśleć o tym, co będzie później. Jesteśmy drużyną i chcemy iść razem w jednym kierunku, a jeśli to zrobimy, możemy wygrać.
Jesteś podekscytowany otwarciem nowego Camp Nou?
Tak, oczywiście, to jeden z celów, zagrać ponownie na Camp Nou. To magiczny stadion, magiczne boisko i tak, oczywiście.... Musimy poczekać chyba dziesięć miesięcy... (uśmiech). Mam nadzieję. W następnym sezonie prawie pod koniec roku będziemy na boisku i będziemy mogli grać ze wszystkimi naszymi fanami i z tą atmosferą.
Czy Robert Lewandowski jest tutaj na dłużej?
Tak, oczywiście, również w tym sezonie. Chcę pomóc drużynie, trenerowi, bo dla mnie bardzo ważne jest to, co możemy zrobić w tym roku.
Jesteś szczęśliwy w Barcelonie?
Tak, czuję się bardzo dobrze w mieście, moja rodzina również, jesteśmy bardzo szczęśliwi i zadowoleni. Jestem szczęśliwy w klubie, ale także z powodu wszystkiego innego.
Komentarze (8)