Xavi na konferencji pomeczowej z Granadą usilnie powtarzał, że błędy w defensywie naznaczają ten sezon w klubie. Statystyki pokazują, że rok 2024 jest katastrofalny, jeśli chodzi o obronę. Barcelona jest najgorszym zespołem spośród TOP5 lig, jeśli chodzi o stracoone bramki (23 w jedenastu meczach).
Opta podała ciekawą statystykę, która obrazuje, z jakimi problemami w formacji defensywnej boryka się Barcelona od początku 2024 roku. Podopieczni Xaviego dopuścili aż do 150 strzałów na własną bramkę w jedenastu spotkaniach, co daje średnią prawie 14 uderzeń na mecz.
Barcelona zdążyła zagrać jedenaście meczów (w tym Superpuchar Hiszpanii, Puchar Króla i starcia ligowe), w których straciła 23 gole. Biorąc pod uwagę wszystkie drużyny z topowych pięciu lig europejskich, nikt nie wygląda gorzej w 2024 roku. Drugi zespół w tej niechlubnej klasyfikacji, włoskie Frosinone dopuściło przeciwników do zdobycia 22 bramek.
Rywale Barçy wygenerowali w tych meczach 19 punktów we wskaźniku xG, co znaczy, że strzelili cztery "nadprogramowe" gole. To świadczy o tym, że bramkarze (głównie Iñaki Peña) nie ratowali swoich kolegów z linii obrony. Barcelona ma niemałe problemy strukturalne w defensywie. Trener o tym wie i powtarza, że pracuje nad tym na treningach, ale do poprawy tego stanu rzeczy w meczach wiele brakuje.
Komentarze (44)