AS: Roberto De Zerbi jest wybrańcem!

Mateusz Doniec

17 lutego 2024, 12:25

AS

190 komentarzy

Fot. Getty Images

Kiedy wydawało się, że kandydatem numer 1 FC Barcelony na stanowisko trenera od nowego sezonu jest Hansi Flick, Javi Miguel z dziennika AS donosi, że wybrańcem zarządu i dyrekcji sportowej został obecny szkoleniowiec Brighton Roberto De Zerbi.

"Obecnie jest jedno nazwisko, które zostało zatwierdzone przez wszystkich członków Komisji Sportowej. Nazywa się Roberto De Zerbi" - pisze Javi Miguel na łamach dziennika AS. Według dziennikarza włoski trener Brighton został zatwierdzony przez Joana Laportę i Deco jako następca Xaviego Hernándeza w przyszłym sezonie. Przedstawiciele trenera [i Ronalda Araujo - przyp. red.] Edmundo Kabchi i Edoardo Cnajr spotkali się z Deco w ostatnią środę na ponad trzy godziny w Barcelonie. Chociaż prawdą jest, że powodem spotkania, według doniesień mediów, było położenie podwalin pod nową umowę Ronalda Araújo, prawda jest taka, że rozmawiano również długo o możliwości zatrudnienia De Zerbiego.

Główną przeszkodą w sfinalizowaniu transakcji jest klauzula odejścia trenera, ustalona na około 10 milionów euro. To kwota, która odstrasza klub, ale agenci poprosili o odrobinę cierpliwości, aby osiągnąć porozumienie z angielskim klubem. Barcelona zagwarantowała agentom De Zerbiego, że jeśli uda im się rozwiązać tę przeszkodę, trener Brighton przejmie pierwszą drużynę od 1 lipca.

Jak twierdzi Miguel, De Zerbi jest uważany przez zarząd i dyrekcję sportową za "naturalnego spadkobiercę DNA Blaugrany, pobłogosławionego przez samego Pepa Guardiolę".  "Brighton to drużyna, która najlepiej buduje grę na świecie. Nie ma lepszego zespołu, jeśli chodzi o wychodzenie z piłką od bramkarza do ostatniej tercji" - wyznał na początku sezonu szkoleniowiec Manchesteru City. Nie należy zapominać, że De Zerbi ma kontrakt do 2026 roku, więc oczekuje się, że negocjacje będą trudne i skomplikowane.

Zdaniem Javiego Miguela lista kandydatów na trenera została zredukowana praktycznie do dwóch nazwisk: Roberto de Zerbi i Hansi Flick. Niemiecki trener również ma wielu zwolenników w klubie, choć nie ma takiej jednomyślności jak w przypadku De Zerbiego. W przypadku Flicka wskazuje się, że był autorem zwycięstwa Bayernu Monachium nad Barceloną w Lidze Mistrzów 8:2 i że jego gra jest bardzo podobna do gry Blaugrany, zarówno pod względem podejścia, jak i sposobu gry na boisku. Ma również tę zaletę, że negocjacje byłyby bardzo szybkie, ponieważ jest obecnie bezrobotny. W każdym razie w ciągu ostatnich kilku godzin okazało się, że o Flicku myśli również Bayern Monachium.

Niezależnie od tego, nazwisko De Zerbiego ma obecnie najwięcej zwolenników w klubie. Okaże się jednak, czy agenci trenera będą w stanie rozwiązać sytuację, która na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo skomplikowana: kontrakt do 2026 roku i klauzula odejścia w wysokości 10 milionów euro. Ostatnim trenerem, który miał klauzulę odejścia, aby dołączyć do Barcelony, był Xavi, który zapłacił pięć milionów Al-Sadd, aby spełnić marzenie swojego życia. "Zobaczymy, na ile poświęceń jest gotowy De Zerbi, aby zostać trenerem FC Barcelony" - pisze Miguel.

Warto jednak przypomnieć, że Matteo Moretto z Relevo, który jest całkiem wiarygodnym dziennikarzem, twierdził nie tak dawno, że ze względu na wysoką klauzulę wykupu Barça wykreśliła De Zerbiego z listy życzeń. Z drugiej strony pod koniec stycznia niezawodny Fabrizio Romano twierdził, że De Zerbi jest głównym kandydatem na nowego trenera zarówno FC Barcelony, jak i Liverpoolu.

Ankieta

Kto powinien zostać nowym trenerem FC Barcelony?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (190)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze