Jedną z decyzji, które pion sportowy Barcelony będzie musiał podjąć w nadchodzących tygodniach, będzie sprawa João Felixa. Portugalczyk jest wypożyczony z Atlético Madryt do końca czerwca, natomiast zagadką pozostaje, w jakich barwach będzie występować w następnym sezonie.
Barcelona podejmie swoją decyzję na podstawie dwóch czynników. Z jednej strony jest to aspekt stricte sportowy, czyli to, na ile piłkarz rzeczywiście jest potrzebny zespołowi, czy zapewnia bramki oraz asysty, co dla zawodnika ofensywnego jest podstawowym wyznacznikiem przydatności na boisku, zaś z drugiej strony mamy czynnik ekonomiczny, który w sytuacji Barçy jest kluczowy. Jedno z drugim jest powiązane, ponieważ forma sportowa wyznacza wartość zawodnika.
Barcelona chciałaby zatrzymać Felixa, patrząc na jego poziom sportowy. Portugalczyk strzelił w obecnym sezonie 8 bramek we wszystkich rozgrywkach. Miewał też trudniejsze chwile, czego skutkiem było posadzenie go w pewnym momencie na ławkę rezerwowych. Przede wszystkim był to słaby występ przeciwko Almeríi.
Jak podaje Marca, Atlético Madryt oczekuje 70-80 milionów euro za swojego zawodnika. Tak wysoka kwota to problem dla Barcelony, która nie może sobie pozwolić na taki wydatek. Stąd powstaje pomysł, żeby Felixa wypożyczyć jeszcze raz. Barçę stać na opłacenie wynagrodzenia Portugalczyka, mimo że jest ono bardzo wysokie, ale w przypadku transferu definitywnego nie będzie na to pieniędzy. Przynajmniej na dzień dzisiejszy, ze względu na brak nowych dochodów.
Kolejny aspekt to liczba zawodników na pozycje, na których może grać Felix. Podstawowym napastnikiem jest Robert Lewandowski, za nim w hierarchii jest Vitor Roque, który również może grać jako skrzydłowy. João Felix z reguły występuje z lewej strony. Na to miejsce ma konkurencję w postaci Ferrana Torresa. Hiszpan obecny sezon może zaliczać do udanych, więc klub nie ma powodu, żeby odstawić go na boczny tor. Nie zapominajmy również o Ansu Fatim, obecnie wypożyczonym do Brighton. Na prawej stronie mogą grać Lamine Yamal oraz Raphinha, a ten drugi w niektórych spotkaniach występował także jako lewy skrzydłowy.
Ze względu na to wszystko Barcelona nie poniesie dużych wydatków na João Felixa, ponieważ to piłkarz na pozycję, na którą klub ma wiele opcji. Ponowne wypożyczenie jest możliwe, natomiast karty w rękach ma Atlético, które wolałoby sprzedać piłkarza i zarobić na nim duże pieniądze.
Komentarze (21)