CIES informuje, że Barcelona jest liderem klasyfikacji w LaLiga, jeśli chodzi o ilość pieniędzy, którymi operował klub w ostatnich pięciu latach (chodzi o transakcje kupna i sprzedaży). Liczba, o jakiej mówimy, to 1 333 000 000 euro (słownie: miliard trzysta trzydzieści trzy miliony euro). Na drugim miejscu znajduje się Real Madryt.
Pomimo ciężkiej sytuacji finansowej, w jakiej znajduje się Barcelona, restrukturyzacja klubu na wielu frontach sporo kosztuje. Czasami wybierano tańsze lub darmowe opcje (zatrudniając wolnych agentów), ale Barça nadal jest liderem, jeśli chodzi o pieniądze, którymi operowała na rynku między 2019 a 2024 rokiem. To 1.333 miliarda euro.
Drugi w LaLiga jest Real Madryt, którego wydatki i przychody na rynku transferowym wynoszą łącznie 1.201 miliarda euro (11% mniej). Na trzecim miejscu znajduje się rywal derbowy Królewskich, czyli Atlético. Madrycki zespół ma na swoim koncie liczbę 981 milionów euro. Porównując Barcelonę do klubów spoza Hiszpanii to znajduje się ona na czwartej pozycji. Większą ilością pieniędzy operowały jedynie Chelsea (horrendalne 2.572 miliarda euro), Manchester City i PSG.
Jeśli chodzi o różnicę budżetową, to w ostatnich pięciu sezonach Barcelona jest na minusie 231 milionów euro. Podpinając do tego kolejne pięć kampanii, czyli licząc ostatnie dziesięć lat, klub z Katalonii wychodzi na minus 661 milionów euro.
To siódmy najgorszy wynik w topowych ligach Europy. Najgorzej wypada tu Manchester United, który w ostatnich dziesięciu latach ma w tej materii bilans na minus wynoszący aż 1.348 miliarda euro. Za nim znajdują się Chelsea, PSG, Arsenal, Manchester City i Newcastle.
Komentarze (10)