Marc-André ter Stegen wziął udział w dzisiejszej konferencji prasowej, poprzedzającej rewanżowe starcie z Napoli w Lidze Mistrzów. Niemiec został zapytany między innymi o jutrzejszego rywala i nastawienie przed meczem. Poniżej pełny zapis części konferencji, w której brał udział bramkarz Barcelony.
[Carla Mitats, FC Barcelona.com] To już trzy mecze bez straty bramki, jakie to ma znaczenie w związku z jutrzejszym meczem?
Tak jak zawsze chcemy zachować czyste konto, zagrać dobry mecz w defensywie, mieć w następstwie możliwość strzelić bramkę. Ostatnio robimy to zdecydowanie lepiej.
[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Napoli w ostatnim czasie zmieniło trenera, jak oceniasz ich grę od tego czasu?
W meczu na wyjeździe graliśmy przy ich nowym trenerze, nie mieli dużo czasu, zeby się przygotować. Napoli to dobry zespoł, który jest w stanie rywalizować, chcą grać, posiadać piłkę. Bardzo polepszyli swoją grę od naszego pierwszego starcia. My chcemy grać swój mecz, zmiany w ich zespole nie mają na nas żadnego wpływu.
[Marta Ramon, RAC1] Stawką tego meczu są duże pieniądze, 15 milionów euro za przejście do kolejnej fazy. Czy w szatni czuć ciężar tego spotkania?
Miliony w grze? Jeśli zaczniemy myśleć o innych rzeczach niż piłka, będzie źle. Chcemy przejść do kolejnej fazy Ligi Mistrzów i zrobimy wszystko co w naszej mocy aby tak się stało.
[Francesc Latorre, TV3] Jak ocenisz wkład Pau Cubarsiego w zespół? Pamiętajmy o tym, że ma on zaledwie 17 lat.
Jako piłkarz jest fenomenalny, a wciąż może się bardzo rozwinąć. Jest na początku swojej kariery, ma swój moment żeby grał i zbierał minuty na boisku. Liczymy, że ciągle będzie się rozwijał. Jako osoba jest bardzo otwarty, chce słuchać i się uczyć.
[Fran Ruben, TV Española] Po trzech latach zespół wraca do gry w 1/8 Ligi Mistrzów. Jesteś jednym z kapitanów, co powiesz młodym piłkarzom z zespołu i jakie jest Twoje odczucie przed najwazniejszym meczem w sezonie?
Przede wszystkim mamy teraz dobrą sytuację. W zeszłych latach nie było to takie oczywiste. Wszyscy chcą usłyszeć hymn Ligi Mistrzów, chcemy zagrać jutrzejszy mecz i chcemy również, żeby skończył się pozytywnie dla nas.
[Carles Ruiperez, La Vanguardia] To Twój dziewiąty sezon w Barcelonie. W pierwszym wygrałeś Ligę Mistrzów. Teraz przez dłuższy czas nie udaje się dojść do tego etapu. Wyobrażałeś sobie taką sytuację?
To prawda, że więcej nie dotarliśmy do żadnego finału, czasami było blisko. Zawsze chcę próbować kolejny raz i w końcu to przyjdzie. Jutro jest dobra okazja, żeby zbliżyć się do tego celu. To najważniejszy mecz od dawna i chcę się tylko na tym skupić.
[Corriere dello Sport] Nie wiem czy w trakcie meczu patrzysz na bramkarza rywali. Chciałbym zapytać Cię o Mereta, jak podoba Ci się jego gra?
Jest na bardzo dobrym poziomie, darzymy się szacunkiem. Mieliśmy okazję tylko się przywitać. Życzę mu, żeby grał dobrze, ale jutro sen w Lidze Mistrzów się kończy.
[Tuttosport] Zapytam znów o Napoli, ale o Kvaratskhelię i Osimhena, najgroźniejszych piłkarzy Napoli. Jakie masz spojrzenie na ten pojedynek?
Na wyjeździe dobrze broniliśmy, zwłaszcza przeciwko ofensywnej trójce piłkarzy Napoli. Naszym celem jest, żeby nie mieli żadnej okazji. Mieli jedną i niestety skończyła się golem. Jutro chcemy, żeby nie stworzyli sobie niczego, chcemy utrudnić im życie.
[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Czujecie się faworytem?
Myśle, że w tej sytuacji, w której jesteśmy, jest to wyrównane. Zwłaszcza, że brakuje nam kilku piłkarzy. Mamy zawodników, którzy mogą zrobić różnicę, gramy w domu, mamy serię dobrych meczów, może z wyjątkiem meczu na San Mamés. Chcemy zachować tę ciągłość i przejść do kolejnej fazy.
[Ferran Correas, Sport] Zagrałeś swój 400. mecz w Barcelonie. Co to dla Ciebie znaczy i czy chcesz więcej?
Chcę więcej! Nie wiem, co wydarzy się w przyszłości, ale teraz czuję się dumny, że mogłem nosić tę koszulkę tyle razy. Jestem bardzo zadowolony i dumny z bronienia tych barw.
[Canale 21] Po meczu na wyjeździe, jakie są według Ciebie mocne strony Napoli?
Ich siłą jest mieć piłkę, zmuszać rywala do biegania, ale my mamy podobny pomysł. Kluczem na jutro będzie, żeby utrudnić im grę i żeby nie stwarzali sobie okazji, a jeśli już będą w posiadaniu piłki, żeby nas nie dominowali, nie mieli czystych okazji do strzelenia bramki.
[Carmen Torres, Marca] Jaka jest Twoja opinia o Christensenie na pozycji piwota?
Xavi podjął tę decyzję. Daje nam równowagę miedzy liniami oraz dużo stabilizacji w przejściu z defensywy do ataku. Widzę, żę gra ze spokojem oraz pewnością siebie. Jestem zadowolony, daje nam bardzo dużo.
[Davida Amaya, El 10 del Barca] Jakiś czas temu wróciłeś do bramki. Chciałbym Cię zapytać jak ważny jest według Ciebie Twój powrót, kiedy jesteś jednym z kapitanów i masz wpływ na szatnię?
Ciężko jest mówić o samym sobie. Wy to widzicie o wiele lepiej ode mnie. Myślę, że jestem ważny przede wszystkim przez doświadczenie, rozegrane mecze i to co już przeszedłem. Chcę pomóc zespołowi i jestem szczęśliwy ze swojego powrotu.
[Marc Barraca, Diari de Barcelona] Co powiesz kibicom przed tak ważnym jutrzejszym meczem na Montjuïc?
Bardzo ważny mecz, ale wszystkie rozgrywki są dla nas istotne. To co czeka nas w lidze jak i Lidze Mistrzów, będziemy walczyć o wszystko. Czekamy na jutro, aby móc cieszyć się tym meczem
[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] Nie wiem jak się obecnie czujesz, chciałbym zapytać jak oceniasz Iñakiego Penę, kiedy Cię zastępował i czego oczekujesz od siebie na resztę sezonu?
Dla Iñakiego nie było to łatwe, ale uważam że zrobił dobrą robotę. Zagrał dwa mecze w Lidze Mistrzów i to również dzięki niemu tu jesteśmy.
[Javier Bordas, Iniestazo] Ostatnie miesiące były skomplikowane po decyzji Xaviego. Chciałbym Cię zapytać o reakcję szatni na tę wiadomość.
My jako piłkarze również jesteśmy odpowiedzialni za takie decyzje. Trzeba dać z siebie wszystko, również dla Xaviego. To wielki trener, to dzięki niemu jesteśmy w tym miejscu. Pracuje tak, abyśmy mogli rywalizować co 3-4 dni.
[Jordi Blanco, ESPN] Pracowałeś z Hansim Flickiem, chciałbym Cię zapytać o opinię na jego temat.
To nie jest dobry moment, by mówić o Flicku. To wielka postać, ceniona przez nas w reprezentacji Niemiec, ale to tyle. Nie spodoba Ci się ta odpowiedź, ale nie powiem nic więcej, zwłaszcza po ostatnim pytaniu. Jutro gramy najwazniejszy mecz w sezonie.
Komentarze (3)