Xavi: Możemy rywalizować z każdą drużyną w Lidze Mistrzów

Mateusz Doniec

11 marca 2024, 18:15

YT: MD

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández odpowiedział na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej przed meczem z Napoli. Trener zapytany został m.in. o nastawienie drużyny, presję, o Ferrana Torresa czy ulubionego zawodnika z zespołu rywala. Poniżej pełny zapis konferencji prasowej.

[FCBarcelona.com] Jak przygotowujecie się do tego meczu? Jakie masz  przesłanie do culés, aby wspierali Barçę w walce o awans do ćwierćfinału?

Xavi: Uważam, że to najważniejszy mecz w tym sezonie. To Liga Mistrzów, 1/8 finału... Jesteśmy przygotowani i zmotywowani. Słowo-klucz to ekscytacja. Od czterech lat nie byliśmy w ćwierćfinale, więc to wielka szansa. Podchodzimy do tego meczu z ekscytacją i ochotą, aby zagrać dobrze. Rywalizacja to też kluczowe słowo. Mamy wielkiego rywala, który być może nie ma swojego najlepszego momentu, ale ma praktycznie tę samą bazę, która wygrała Scudetto. To dla nas złota szansa. Gramy przed swoimi kibicami, potrzebujemy ich, potrzebujemy pełnego stadionu, aby była to magiczna noc dla barcelonismo.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Jak oceniasz obie drużyny od czasu pierwszego meczu? Zarówno Barca, jak i Napoli jeszcze nie przegrały, ale wy straciliście Frenkiego de Jonga i Pedriego...

Oba nasze przypadki są podobne. Myślę, że Napoli się poprawiło z nowym trenerem. Są solidniejsi, lepiej rywalizują, są bardziej dynamiczni... To przeanalizowaliśmy. Jeśli chodzi o nas, to uważam, że jest dobrze. Mimo znaczących absencji jak te Gaviego, Balde... Ferrana, Frenkiego, Pedriego... to bardzo ważni piłkarze... Mimo to trzeba rywalizować. Musimy pokazać to, nad czym pracowaliśmy przez cały ten czas. Scenariusz jest idealny, bo to 1/8 finału Ligi Mistrzów... gramy u siebie. Rzeczywiście uważamy, że tam [na wyjeździe] byliśmy lepsi i teraz też chcemy być lepsi, aby wygrać mecz.

[Marta Ramon, RAC1] Czy macie poczucie, że gracie jutro o sezon? Czy czujesz ciężar, że gracie też o aspekt finansowy? To 15 milionów euro... Jak przyjmujecie tę presję i ten ciężar?

Ja myślę, że to szansa na punkt zwrotny. Możemy zagrać w ćwierćfinale po czterech sezonach. Ja patrzę na to jak na szansę. Gramy przed własnymi kibicami... rzeczywiście mamy absencje, ale to nie wymówka. Musimy walczyć i pokazać swój futbol. Mamy potrzebę pokazania, że możemy rywalizować w tych rozgrywkach po tylu latach, kiedy nie byliśmy na poziomie. 

[Adria Albets, SER Catalunya] Czy uważasz, że ty grasz o coś więcej niż o awans do ćwierćfinału?

Ja jutro nie jestem ważny. Jutro ważny jest klub. Ja mam swój "termin ważności". Ja nie jestem jutro ważny, tylko klub, drużyna i to, abyśmy dobrze walczyli... o jedność w barcelonismo. Jutro kibice muszą znów być na dziesiątkę. Chcemy magicznego wieczoru. Ja uważam to za szansę, ale priorytetem dla mnie nie jest jutro moja osoba, tylko klub.

[Francesc Latorre, TV3] Jak ważne jutro będzie zarządzanie emocjami?

Kiedy mówię o rywalizowaniu, chodzi też właśnie o to: o kontrolowaniu emocji, naszego temperamentu, aby nie było żadnej czerwonej kartki, o cierpliwość... to też rywalizowanie. Mamy zawodników o wielkim doświadczeniu i innych bardzo młodych, ale dlatego mówię o rywalizowaniu. W Lidze Mistrzów małe detale są kluczowe. Musimy się bardzo kontrolować. Rywalizować i kontrolować emocje.

[German García, Radio Nacional] Jakiego Napoli się spodziewasz? Z Francesco Calzoną jeszcze nie przegrali, a nawet wygrali z Juventusem...

Spodziewam się, że odważnego Napoli, które będzie rozgrywało od tyłu, które będzie na nas wysoko naciskało, które będzie starało się mieć piłkę... to trochę podobne to tego, czego my szukamy. To będzie zatem otwarty mecz. Myślę, że będzie to ładne spotkanie dla oka. Oni nie spekulują. Atakują, naciskają... Mają wysoki poziom indywidualny, szczególnie trójka z przodu: Politano, Osimhen i Kwaracchelia... Stoimy naprzeciw aktualnego zwycięzcy Scudetto. To wielki mecz.

[Helena Condis, COPE] Ter Stegen powiedział właśnie, że żałuje, że odchodzisz, i że zespół da z siebie wszystko dla ciebie... Z pewnością to dla ciebie najważniejsze mecze na ławce trenerskiej... O co poprosisz swoich piłkarzy przed meczem? Czy uważasz, że bez względu na to, co wydarzy się jutro, powinieneś pozostać do czerwca?

Tak jak powiedziałem, ja jutro nie jestem ważny. Ważny jest klub, drużyna, piłkarze... Jestem bardzo zadowolony z piłkarzy, bardzo! Dziękuję za te słowa jednego z kapitanów. Czuję wsparcie szatni i klubu. Jutro trzeba być zjednoczonym, a nie myśleć o tym, czy ja czy ktoś inny... Mamy jutro kolejną szansę. Powiem zawodnikom, aby nie mieli strachu, bo strach nic nie daje. To wielka okazja, aby znaleźć się w ćwierćfinale, wśród ośmiu najlepszych drużyn Europy. Teraz jesteśmy wśród 16, jutro trzeba wykonać krok naprzód. Ale bez strachu. To już cztery lata, kiedy nie jesteśmy w ćwierćfinale. Trzeba znów spróbować, ale bez strachu.

[Alejandro Segura, Radio MARCA] Mówiłeś o emocjach... Jest w zespole dwóch chłopaków, którzy nie mają nawet 18 lat: Cubarsi i Lamine Yamal. Jak zarządzać takimi zawodnikami w tak ważnym meczu, jeśli chodzi o nerwy?

Zaufaniem. Mówieniem, że to szansa również dla nich, aby to przeżyć, aby się tym cieszyć... Jesteśmy w Lidze Mistrzów, a to najlepsze rozgrywki klubowe na świecie, więc... niech się tym cieszą. To spektakularne, że mając 16, 17 lat mogą tu być. Co więcej, są bardzo ważni. Niech się tym cieszą. To wielka szansa, aby być wśród 8 najlepszych zespołów Europy.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Można zastanawiać się, kto jest faworytem, a kto nie... Mówisz, że  Barça od czterech lat nie awansowała do ćwierćfinału... Ale teraz, mając na sobie ciężar historii, i grając na własnym stadionie, chyba jest do tego zobligowana, prawda?

Chłopie, według ciebie nie jesteśmy w stanie grać na tym poziomie, nie...? [Alfredo Martínez napisał felieton zatytułowany "To nie wystarczy na Napoli" - przyp. red.]. Ja powiedziałbym, że nie ma faworyta. Jest 50 na 50. Być może fakt, że gramy przed naszymi kibicami, daje nam trochę tego bycia faworyzowanym. Kibice muszą nas wspierać, muszą być z zespołem. A my musimy zostawić ducha, aby awansować do ćwierćfinału. Muszą zrozumieć, że jutro to musi być jak szybkowar [w domyśle: ma się gotować pod ciśnieniem].

[Alex Pintanel, Relevo] Chciałem zapytać czy trenowaliście rzuty karne przed tym meczem?

Mogę powiedzieć, że pracowaliśmy nad każdą ewentualnością, jaka może się wydarzyć. Myślę, że mamy przygotowane detale, żeby rywalizować w najlepszy możliwy sposób. To futbol, to sport i może zdarzyć się wiele rzeczy, ale przepracowaliśmy wszystkie sytuacje, jakie mogą się jutro wydarzyć. 

[Carlos Monfort, Jijantes] Ferran Torres miał znaleźć się w kadrze na mecz z Mallorcą i tak się nie stało, a teraz okazuje się, że nadal nie trenuje i nie zagra z Napoli. Chciałbym zapytać, jak się czuje i czy doszło do nawrotu kontuzji?

Nie, po prostu jego odczucia nie są jeszcze na 100% dobre. Jutro potrzebujemy wszystkich piłkarzy, którzy są gotowi na 100%. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wróci na mecz z Atlético.

[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Czy spośród ekip, które zostały w Lidze Mistrzów widzisz lepsze od swojej?

Lepsze może nie, ale dysponujące innym potencjałem. My w tym roku mieliśmy bardzo ciężką sytuację na poziomie ekonomicznym. Nie mogliśmy zrobić wszystkiego, co chcieliśmy. Musimy się dostosować do takiej sytuacji, jaką mamy. Uważam, że odkąd przyszedłem, klub poczynił niebywałe wysiłki, przede wszystkim w drugim roku, ale okoliczności sprawiły, że ekonomicznie jesteśmy w takim, a nie innym miejscu. Lepsze? Powiedziałbym, że inne, ale mogę też powiedzieć, że możemy rywalizować z każdą z tych drużyn.

[Joan Domenech, El Periódico] Czy grając Christensenem w środku pola straciłeś trochę wszechstronności w podaniach do przodu, ale z drugiej strony znalazłeś trochę balansu defensywnego, którego szukałeś?

Nie widzę tak tego. To bardzo trudne, żeby piłkarz na pozycji defensywnego pomocnika kreował sytuacje prowadzące do zdobycia bramki. To, co musi robić, to rozdzielać piłki przy prowadzeniu akcji, kontrolować tempo gry, a kiedy wyszedł ze swojej pozycji, to zaliczył asystę z Getafe. Bardzo nam pomaga, nawet bardziej niż myśleliśmy. Podoba mu się ta pozycja, czuje się tam komfortowo i tak, także jest ważnym piłkarzem w znalezieniu balansu i pomocy w obronie. Myślę, że zmiana pozycji Andreasa to bardzo dobre posunięcie.

[Tuttosport] Obie drużyny są w podobnej sytuacji. W zeszłym roku mistrzostwo, a teraz trochę problemów. Ty odchodzisz w czerwcu. Dlaczego piłkarze potrzebują tego i czy chodzi tylko o uwolnienie się mentalnie?

Uważam, że w moim przypadku nie można myśleć o czymś więcej poza uwolnieniem. Myślę, że piłkarze postawili krok naprzód, nasza relacja zawsze była bardzo dobra, uczciwa, szczera. Więc to nie jest przez złe relację z szatnią, czy konflikt z jakimś piłkarzem. Byliśmy zżyci jako drużyna od pierwszego dnia i pokazywaliśmy to. Byli zawsze ze mną i ja z nimi. Poza wynikami nie tylko oni postawili krok naprzód, ale i my, sztab trenerski. Nie mam wątpliwości.

[Canale 21] Jak na motywację wpływa fakt, że nie gracie na Camp Nou? Co myślisz o Napoli przed jutrzejszym meczem?

W Napoli podoba mi się wiele rzeczy, mają indywidualności, jak Politano, Osimhen, czy Kwaracchelia, którzy są na topowym, europejskim poziomie. Podoba mi się, co robią w defensywie, jak pressują, jak próbują zawsze grać piłką od tyłu, my musieliśmy się w tym poprawić. A jeśli chodzi o Montjuïc, to potrzebujemy, żeby jutro było tak jak na Camp Nou. Potrzebujemy tego, żeby culés przyszli nas wspierać, żeby było czuć falę ich dopingu i żeby piłkarze czuli żar z trybun. To jest niezwykle ważne i myślę, że jutro publiczność będzie naszym dwunastym zawodnikiem, o którym tyle się mówi w futbolu.

[Ferran Correas, Sport] Jutro obok Araújo zagra Iñigo Martínez, czy Cubarsí? Wolisz doświadczenie, czy niesamowitą formę jaką pokazuje 17-latek?

Cóż, nie mogę nic powiedzieć, nie mogę zdradzić jedenastki przed trenerem rywali. Nie mogę też jej zdradzić przed piłkarzami, którym powiem to na półtorej, może dwie godziny przed meczem. Kto zagra, to zagra, ale na obronie mamy zawodników, którzy gwarantują dobrą grę.

[Calcio Napoli 24] Kto jest twoim jedynym ulubionym piłkarzem z Napoli?

To trudne... powiedziałbym, że Lobotka. To zawodnik, który podoba mi się w konstruowaniu gry, nie traci piłek... chciałbym zobaczyć go w drużynie takiej jak Barcelona. Uważam, że ma poziom, by grać w klubie takim jak Barça. Robi wielką różnicę dla swojej drużyny.

[Anais Marti, La Vanguardia] Dzisiaj nie było Joana Laporty na treningu. Co mówił ci prezydent przed tym meczem i czy widział się z piłkarzami?

Dzisiaj go nie było, ale praktycznie zawsze do nas przychodzi. Jesteśmy cały czas w kontakcie, jest bardzo zmotywowany, jako culé, jako prezydent. Mamy od niego dużo wsparcia, że wszystko jutro pójdzie dobrze. Nic się nie zmieniło w relacji z prezydentem. Jest zmotywowany, a my uważamy, że jesteśmy przygotowani do rywalizacji i oby jutro była magiczna noc.

[Fran Ruben, Television Española] Mówisz bez strachu o ćwierćfinale jako o celu. Uważasz, że zawodnicy mają poziom, ale w meczach z dużymi rywalami w tym sezonie brakowało im trochę wiary w sukces, tego, co na koniec daje tytuły?

Nie, zagraliśmy dobre mecze przeciwko wielkim ekipom lub takim, jakie wy uważacie za wielkie. Z Realem, w lidze pomimo porażki, wyglądaliśmy dobrze. Z Atlético wyglądaliśmy bardzo dobrze. I w Neapolu też wyglądaliśmy bardzo dobrze. Gramy z tą samą drużyną, na której stadionie zagraliśmy dobre spotkanie, gdzie zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale go nie osiągneliśmy. Myślę, że musimy zagrać mecz bardzo podobny do tego w Neapolu i być silniejsi w pewnych aspektach.

Macie dużo kontuzji w zespole, Frenkie, Ferran... Czy musisz bardzo zmienić swój system i czy jeśli będzie to potrzebne, ty sam możesz jutro zagrać?

Nie mogę nic powiedzieć (śmiech). Ale nie, naszym pomysłem nie jest zmiana systemu, ani szczególnie żeby zmienić filozofię, którą wypracowaliśmy na treningach. Jutro, w Lidze Mistrzów przede wszystkim musimy pokazać naszą tożsamość, naszą osobowość. Myślę, że jutro nie zmieni się za dużo w porównaniu do tego, co pokazywaliśmy do tej pory.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze