FC Barcelona doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji finansowego fair play. Nie oznacza to jednak, że klub nie ma jasnego planu działania na wypadek, gdyby latem miał pole do manewru. W takim optymistycznym planie znajduje się nadal nazwisko Nico Williamsa.
Jak donosi Toni Juanmarti na łamach dziennika Sport, FC Barcelona wie, że Nico Williams chciałby nosić koszulkę Blaugrany, a kontakty z otoczeniem zawodnika nigdy nie zanikły. Nawet po przedłużeniu kontraktu. Nico jest bardzo podoba się klubowi, ze względu na swój profil i fakt, że gra na lewej stronie, gdzie drużyna Xaviego Hernándeza ma więcej braków kadrowych.
Zawodnik przedłużył kontrakt z Athletikiem kilka miesięcy temu, ale zachował klauzulę wykupu w wysokości około 50 milionów euro, co zdecydowanie ułatwia jego odejście. W istocie Barça uważa, że stosunek jakości do ceny sprawia, że młodszy z braci Williams jest bardzo interesującą opcją dla każdego klubu znajdującego się w dobrej kondycji finansowej..., czego nie można obecnie powiedzieć o Barcelonie.
Aby móc aspirować o Nico, kataloński klub wie, że najpierw musi odrobić sporo pracy domowej poprzez sprzedaż czy umowy sponsorskie, ale powrót do zasady 1:1 jest warunkiem koniecznym. Barça zdaje sobie sprawę, że Nico nie będzie zmuszony do opuszczenia Bilbao, gdzie jest szczęśliwy, ale byłby on podekscytowany możliwością rozwoju sportowego w klubie, w którym ma już kilku przyjaciół jak Alejandro Balde, Pau Cubarsi czy przede wszystkim Lamine Yamal, co widać m.in. na poniższym filmiku ze zgrupowania La Rojy.
Komentarze (37)