Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z PSG w 1/4 Ligi Mistrzów zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: świetny mecz Barçy, zaskakujący Raphinha
Xavi nie dał się sprowokować Luisowi Enrique i priorytetowo potraktował organizację gry w defensywie. Ostatecznie Paryżanie zdobyli dwie bramki, ale poza kilkoma minutami na początku drugiej połowy, defensywa Barcelony wyglądała naprawdę dobrze. Z kolei Raphinha korzystał z wysoko ustawionej linii obrony PSG i świetnej gry bez piłki Lewandowskiego, strzelając dwie bardzo ważne bramki. Brazylijczyk nie tylko był dzisiaj zaskakująco skuteczny, ale też bardzo dobrze pracował i zasłużenie został wybrany MVP spotkania. Na wysokości zadania stanęli także Koundé, Araujo czy Cubarsi, natomiast Xavi dał ważny impuls swoimi zmianami. Pedri zagrał świetnie i zanotował asystę, a Christensen zdobył decydującą bramkę. Trzeba wyróżnić także Roberta Lewandowskiego, który był kluczowy i uczestniczył w wielu akcjach. Na oklaski zasłużył jednak cały zespół, ponieważ pokazał charakter i kawał dobrego futbolu. Półfinał jest w zasięgu ręki, a jak już tam będziemy, to czemu nie finał?
Najgorsze: pięć minut dezorganizacji kosztowało dwie bramki
Znakomita postawa Barcelony w defensywie została trochę zaburzona w pierwszych kilku minutach po zmianie stron. Zmiany taktyczne Luisa Enrique wprowadziły pewną dezorientację, czego efektem były proste błędy, które sprawiły, że PSG szybko wyszło na prowadzenie. Xavi zareagował zmianami i ostatecznie odwrócił losy spotkania, jednak podobne momenty dekoncentracji zdarzają się zdecydowanie za często. Także postawa Felixa i Cancelo chwilami była rozczarowująca, a Lamine Yamal był bardzo dyskretny i unikał pojedynków. Nie ma co jednak co nadmiernie narzekać po zwycięstwie na tak trudnym terenie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Szkoda tylko, że w rewanżu nie będą mogli zagrać Christensen i Sergi Roberto.
Komentarze (16)