Francuskie media: Mbappé i Luis Enrique w ogniu krytyki, Koundé chwalony

Dawid Lampa

11 kwietnia 2024, 10:15

Sport, Le Parisien, L'Equipe

45 komentarzy

Fot. Getty Images

Kylian Mbappé miał być gwiazdą meczu pomiędzy PSG a Barceloną i sam wypowiadał się, że to moment dla wielkich graczy i jest na to gotowy. Pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe nie poszło jednak po myśli francuskiej gwiazdy. Poza chwilowymi błyskami nic nie wynikało z gry Mbappé, co jest również zasługą pracy kolektywnej w obronie Barcelony.

Kylian Mbappé znalazł się w ogniu krytyki przede wszystkim we francuskich mediach. Nie dziwi ich dość wrogie nastawienie do skrzydłowego PSG, który już ogłosił, że odchodzi z zespołu, co ma wpływ na postrzeganie jego osoby. Z tego powodu nie ma żadnej taryfy ulgowej, jeśli chodzi o oceny pomeczowe, a po wczoraj jest aż nadto krytykowany.

L'Equipe oceniło występ Francuza na 3 w skali od 1 do 10, pisząc, że bardzo wiele po nim oczekiwano, a on nie dotarł na mecz. Mbappé unikał dryblingów i podawał od niechcenia, przez co nie był groźny i nie podejmował dobrych decyzji, nawet mimo tego, że brał udział w golu Dembélé. Nie potrafił także przejść Koundé i Araujo, którzy dobrze przygotowali się na pojedynki.

Le Parisien było dużo surowsze dla francuskiego zawodnika, pisząc: "Zero strzałów celnych, 13 strat... Statystyki, które bolą Kyliana Mbappé¨. Dodatkowo miał 44 kontakty z piłką, przy czym stracił ją 13 razy. Grający tylko przez 45 minut (połowę mniej) Bradley Barcola prawie wyrównał wynik Mbappé, mając 34 kontakty z piłką. Le Figaro dało Mbappé ocenę 4 na 10, komentując jego występ: "Był zbyt dyskretny."

Natomiast we francuskim Canal+ podkreślano dobrą dyspozycję Julesa Koundé, który zyskał szacunek w swoim kraju i pogratulowanu mu meczu, który z pewnością nie był dla niego łatwy. Hiszpańska Marca twierdzi, że Koundé by nieomylny, nie zważając na to, czy na jego stronie znajdował się Mbappé, Dembélé, czy ktokolwiek inny.

Nie obyło się również bez krytyki Luisa Enrique, do którego traci się cierpliwość. Jeden z francuskich komentatorów, Daniel Riolo określił jego pracę jako: "To wszystko Kinder Niespodzianka. Codziennie otwierają nowe jajko i sprawdzają, co tym razem się trafi. Piłkarze są zaskoczeni wystawianym składem. Spędziłem szesć miesięcy, zastanawiając się, co tu się dzieje?"

Riolo twierdził również, że zarówno we Francji, jak i w Hiszpanii nie rozumie się nic z tego, co ma do zaoferowania Luis Enrique. Uważa, że być może nie rozumieją, jakiego geniusza mają w klubie. Sam trener odpowiedział na to, mówiąc: "Spędziłem tyle lat w tej pracy i myślałem, że ci, których wystawiam, są najlepsi i najlepiej przygotowani. [...] Asensio grał dlatego, że jestem jedyną osobą na tej sali [konferencyjnej], która ogląda i analizuje wszystkie mecze. Dlatego jestem trenerem."

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze