Kolejny popis Leo Messiego w Interze Miami. Argentyńczyk strzelił dwa gole i zaliczył asystę w meczu Interu Miami z New England Revolution, przyczyniając się do odwrócenia losów rywalizacji.
Przeciwnicy ekipy z Florydy objęli prowadzenie już w pierwszej minucie gry za sprawą Tomasa Chancalaya. Inter wyrównał pół godziny później dzięki trafieniu Messiego, który wykorzystał bardzo dobre podanie Roberta Taylora.
W drugiej połowie na boisku pojawił się Luis Suárez, ale to Messi znów wcielił się w rolę egzekutora. Tym razem Argentyńczyk wykończył akcję po znakomitym dograniu Sergio Busquetsa. Messi w końcówce mógł nawet zanotować hat-trick, ale tym razem zmarnował bardzo dobrą okazję po zagraniu kolegi. Na szczęście dla Interu z dobitką nadciągnął Benjamin Cremaschi.
Ostatecznie skończyło się na wyniku 4:1. Tym razem na listę strzelców wpisał się Luis Suárez po pięknym uderzeniu. Asystę przy tym golu zanotował Messi. Inter zaliczył trzecią wygraną z rzędu w MLS i prowadzi w Konferencji Wschodniej.
Komentarze (15)