Priorytetem FC Barcelony na letnie okienko transferowe jest sprowadzenie klasowego defensywnego pomocnika, ale ważnym celem będzie też wzmocnienie pozycji lewego skrzydłowego. Wiele mówiło się w ostatnich dniach i tygodniach o Danim Olmo, lecz Toni Juanmarti ze Sportu twierdzi, że klub nie zapomina o Nico Williamsie i to właśnie on ma być wyżej na liście życzeń niż zawodnik RB Lipska. Dziennikarz wymienia pięć powodów, dla których Barça bardziej ceni Nico.
1. Nico jest typowym skrzydłowym
Nico Williams to w porównaniu do Daniego Olmo typowy skrzydłowy bazujący na szybkości i dryblingu. Olmo jest raczej "hiszpańskim" typem skrzydłowego, który często schodzi do środka i bierze udział w rozegraniu. Zawodnik Lipska często grywa też w roli ofensywnego pomocnika. Dani Olmo potrafi dryblować, ale nie może pochwalić się takim przyspieszeniem i wykorzystaniem przestrzeni jak Nico.
2. Wszechstronność
Nico Williams może grać z powodzeniem na obu skrzydłach, a także na środku ataku. W tym aspekcie Olmo również może pochwalić się przydatnością na kilku pozycjach, lecz Barcelonie brakuje bardziej profilu prezentowanego przez napastnika Athleticu.
3. Wiek
Oczywistym powodem, dlaczego Nico Williams ma przewagę nad Olmo jest to, że jest on po prostu młodszy. Skrzydłowy Athleticu ma obecnie 21 lat (12 lipca skończy 22), a Dani Olmo za dwa dni skończy 26 lat.
4. Cena
Najważniejszym aspektem w dręczonej przez kłopoty finansowe Barcelonie jest cena. I tutaj również działa ona na korzyść Nico. Jego klauzula wykupu wynosi około 50 milionów euro, podczas gdy wykup Daniego Olmo kosztowałby 10 milionów euro więcej. Oczywiście, Barcelona musiałaby się bardzo postarać, aby było ją stać na któregoś z nich.
5. Zarobki
Równie ważne dla FC Barcelony są zarobki piłkarzy. Podczas gdy Olmo jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem Lipska, wynagrodzenie Nico Williamsa jest dużo bardziej przystępne dla Barçy.
Komentarze (41)