Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Realem Sociedad zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Powrót na drugie miejsce
Gdy fatalny sezon dobiega końca, a Barcelona nie ma już szans na żadne trofeum, wciąż należy szukać jakichkolwiek celów. W tym przypadku dla piłkarzy Xaviego takim jest rywalizacja o drugie miejsce, które premiuje grą o Superpuchar Hiszpanii. Dzięki dzisiejszej wygranej, Lewy i spółka mają oczko przewagi nad Gironą i wszystko jest w rękach Barcelony - jeśli uda się wygrać wszystkie mecze do końca sezonu, Barça osiągnie zamierzony cel.
Najgorsze: farsa z Vitorem Roque
Czy to normalne, że "bardzo dobrze przygotowany, dojrzały i silny psychicznie piłkarz" zalicza w ciągu kilku miesięcy zaledwie dwa występy od pierwszej minuty, a od miesiąca nawet nie powąchał murawy? Cóż, według Xaviego tak. Brazylijski talent, który miał uzupełniać Roberta Lewandowskiego, a w przyszłości zająć jego miejsce, jest na wylocie ze stolicy Katalonii. Klub chce go wypożyczyć, ale opcja sprzedaży również pojawia się w medialnych spekulacjach. Dzisiaj, przy jednobramkowym prowadzeniu, trener wpuścił na boisko Fermína Lópeza oraz Ferrana Torresa, a Brazylijczyk znów cały mecz obejrzał zza linii bocznej.
Wielka szkoda, że Xavi nigdy tak naprawdę nie obdarzył zaufaniem Tygrysa i nie dał mu szans na pokazanie swoich umiejętności.
Komentarze (5)