Baba Kourouma - brat Ilaixa Moriby, który zachwyca w La Masii

Piotr Guziński

14 maja 2024, 16:30

Relevo, własne

27 komentarzy

Fot. Getty Images

La Masię wypełniają talenty, a w ostatnim czasie o wyróżniających się zawodnikach mamy okazję pisać jeszcze częściej. W pierwszej drużynie zachwycają Lamine Yamal czy Pau Cubarsí, a dobre recenzje zbierają także Hector Fort, Fermín López i Marc Guiu. Wiele mówi się również o graczach rezerw – Bernalu, Faye, Unaiu Hernándezie czy Guillermo Fernándezie, który niedawno zaczął otrzymywać minut w Barçy Atlétic. W niższych sekcjach perspektywicznych i jakościowych graczy jest jeszcze więcej i w ostatnich miesiącach w akademii Barcelony zachwyca Baba Kourouma – brat Ilaixa Moriby.

Ilaix Moriba dość szybko przebił się do pierwszej drużyny Barcelony, kiedy jej trenerem był Ronald Koeman. Jego warunki fizyczne, technika, siła, umiejętność przytrzymania piłki i mocne uderzenie z dystansu pozwalały mu na grę ze starszymi od siebie i szybki progres. Niestety, Ilaix dość szybko zdecydował się na odejście z klubu i obecnie jest rezerwowym graczem Getafe, a jego sytuacja i szybki regres mogą być przykładem dla innych. Jego brat gra na podobnych pozycjach do niego, lecz jest graczem bardziej wszechstronnym – Baba jest bowiem w stanie występować na każdej pozycji w linii pomocy, a także jako środkowy obrońca. To obecnie zawodnik, o którym pisze się w samych superlatywach, a uwagę przykuwa jego znakomita technika, wysoka inteligencja, świetny drybling, łatwość w wygrywaniu pojedynków i w strzelaniu bramek.

Baba to piłkarz urodzony w 2009 rok, który dołączył do La Masii w 2022 roku, wzmacniając zespół infantilu A. Obecnie występuje w cadete B, które w tym sezonie ligowym bez problemów zdobyło mistrzostwo, a młody gracz zdobył w lidze cztery bramki. Zadebiutował również w ekipie cadete A, gdzie zagrał w dwóch spotkaniach ligowych i był istotnym piłkarzem tego zespołu podczas prestiżowego turnieju MIC. To zawodnik wyjątkowo energetyczny, nieustannie napędzający akcje, z bardzo dobrym przyspieszeniem na pierwszych metrach, często łamiący linie podaniami i transportujący piłkę z głębszych stref w pobliże pola karnego. Jego balans ciała i zwinność przy takich warunkach fizycznych są imponujące, a idąca razem z tym technika sprawia, że Kourouma był również wystawiany na pozycji skrzydłowego – głównie w młodzieżowych zespołach Katalonii. Jego inteligencja, zrozumienie gry i umiejętność ustawienia się, a także przewidywania gry w tak młodym wieku są imponujące i bardzo cenione przez trenerów. Ze względu na te aspekty Baba jest w stanie dopasować się do gry w różnych systemach. Z powodzeniem poradzi sobie jako pojedynczy piwot, jak i typowy pomocnik w stylu box-to-box oraz w ustawieniu z dwójką defensywnych pomocników. Wyróżnia go także bardzo dobra gra w defensywie – szybki doskok do przeciwnika, czytanie gry, łatwość w odbieraniu piłek, siła i zdecydowanie. Jego opanowanie w rozegraniu i duży spokój pod pressingiem rywala też zasługują na docenienie i na pozycji piwota będą bardzo cenione.

W niedawnym artykule Relevo autorstwa Jordiego Cardero mogliśmy przeczytać, że Barcelona chce go odpowiednio prowadzić, gdyż zdaje sobie sprawę, że Baba może zajść bardzo daleko. Natomiast ci, którzy oglądali grę jego i Ilaixa, zwykli byli komentować, że „dobry będzie ten mały”. Obecnie Kourouma to jeden z najbardziej spektakularnych graczy w La Masii, a jego rozwój w ostatnich miesiącach jest imponujący. Kwestią czasu wydaje się jego szybki awans do juvenilu A, a także do rezerw – zwłaszcza jeśli spojrzymy na ostatnie podejście Barçy do młodych zawodników i ich szybkich awansów – przykładem może być choćby bezpośredni awans Marca Bernala z cadete A do Barçy Atlétic Rafy Márqueza, gdzie Hiszpan szybko stał się kluczowym graczem. Wydaje się, że najbardziej odpowiednim miejscem dla Kouroumy na boisku będzie pozycja defensywnego pomocnika, choć fakt, że w bardziej zaawansowanej roli w linii pomocy, a także na środku defensywy gra z taką samą naturalnością jest jego ogromną zaletą.

Uwagę przykuwa również fakt, iż jest lewonożny, a wrażenie robi też lekkość, z jaką się porusza i przyspiesza akcje, a także łatwość, dzięki której potrafi tworzyć zagrożenie w pobliżu pola karnego. Nieoceniona jest także umiejętność korzystania z wolnych przestrzeni i wejścia w szesnastkę z drugiej linii. Jego profil i styl gry można porównać do Yayi Touré. Niewątpliwie wkrótce będziemy o jego występach czytać regularnie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że młody zawodnik wykaże się większym profesjonalizmem i cierpliwością niż starszy brat, a jego karierą nie będzie zarządzała agencja, której głównym celem będą pieniądze i natychmiastowe zyski, lecz dobro samego piłkarza i jego przyszłość.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze