Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Adam Krawczyk
Ocena trenera - Xavi Hernández: 6.0
Taktyka ustawiona pod grę pozycyjną, gdzie momentami w linii ataku było 5 zawodników Barcelony (2-3-5), w defensywie ustawienie 4-5-1. Maestro próbował grać zarówno przerzutami, zdobywaniem przestrzeni krótkimi podaniami jak i akcjami oskrzydlającymi. Wyjściowa drużyna została dobrze dobrana, choć zabrakło nominalnego lewoskrzydłowego. Przy zmianach wprowadził dostępnych zawodników, jednak zmiany oprócz Romeu była na niekorzyść drużyny. Stałe fragmenty gry były rozgrywane według wcześniej ustalonych wzorów. Momentami brakowało intensywności, przez co Barcelona traciła inicjatywę, a słaba dyspozycja Julesa i Iñigo pozwalała stworzyć Sevilli groźne sytuacje podbramkowe. Ocena dobra w ostatnim dniu pracy i pożegnanie Pelopo niech stanowi dobry prognostyk przed kolejną kampanią z nowym trenerem.
Ocena arbitra - Javier Iglesias Villanueva: 4,0
Komitet sędziowski: Galicja (Comité de Árbitros de Galicia)
Sędzia RFEF od: 2007, sędzia w Primera División od: 2022, ur. 23.04.1983 w Puentedeume, prow. La Coruña
W ostatnim meczu sezonu sędzia Iglesias Vilanueva zaprezentował dość wakacyjną formę. Mylił się w obie strony. Podobnie jak przez większość sezonu, ogólna jakość jego występu była umiarkowana.
Rzadko używał gwizdka, co w ogólnym rozrachunku należy uznać za krzywdzące dla napastników FC Barcelony. Poza słuszną kartką dla Salasa (36. minuta spotkania) gracze gospodarzy regularnie utrudniali akcje gościom przekraczając przepisy. Próżno szukać śladu tej tendencji w statystykach meczowych (tylko sześć fauli do przerwy), ponieważ zespół sędziowski przeważnie przymykał oko na przewinienia graczy obu drużyn. Po stronie Blaugrany „upiekło się” Fermínowi (trzy faule bez kary), Koundé (w sytuacji pod własnym polem karnym) oraz Roque za ostre wejście w rywala. Nadmierne zaangażowanie João Cancelo zostało napomniane już cztery minuty po przerwie. Po stronie Sevilli zaskoczył mnie brak upomnień Soumare i Ramosa.
W pozostałych aspektach swojej pracy Javier Iglesias Villanueva z asystentami spisali się solidnie. Zachowywali się bez zarzutu w ocenie spalonych. Czas doliczony do obu części spotkania odpowiadał długości przerw w grze. Nawet jeśli mam zastrzeżenia do kryteriów arbitra, był on w ich stosowaniu konsekwentny i stanowczy. Szybkie tempo zawodów można by uznać za plus, gdyby nie fakt, że nader często było uzyskiwane kosztem uważnego sędziowania. Co najmniej raz sędzia główny zignorował zagranie ręką dające bezpośrednią korzyść graczowi ataku.
W opisie Archivo VAR stwierdzono, że tego dnia Iglesias Vilanueva „popełnił kilka błędów, które nie powinny być udziałem profesjonalnego arbitra. [Poza tym] dwukrotnie pozbawił piłkarzy obu ekip przewagi sytuacyjnej” poprzez swoje złe ustawienie. Mimo to hiszpańscy eksperci wycenili postawę Galisyjczyka na „szóstkę” w dziesięciostopniowej skali, co należy uznać za nadmierną pobłażliwość wobec tego, co prezentował przez 90 minut. Na FCBarca.com mamy precyzyjniejsze i ostrzejsze kryteria – choć sędzia uniknął poważnych pomyłek wpływających na wynik, to zasłużył według mnie na negatywną ewaluację postawy w tym meczu.
Ocena arbitra wg Archivo VAR: 6,0
Komentarze (0)